Niezwykle obiecująco wyglądają efekty zakazu używania smartfonów w godzinach lekcyjnych wprowadzonego w stanie Nowy Jork w USA. W ocenie 600 pedagogów z całego stanu zakaz zaowocował lepszym zachowaniem i współpracą uczniów. O ciekawym eksperymencie zza oceanu informuje portal pch24.pl
Pedagodzy zauważyli że uczniowie wykazują większe zaangażowanie na lekcjach i... częściej rozmawiają ze sobą. „W zasadzie zachowują się znowu jak dzieci” – zauważyła Kathy Hochul, gubernator stanu Nowy Jork.
Potwierdzili to uczniowie w materiale lokalnej telewizji którzy przyznali, że „kiedy uczniowie się nudzą, bez zakazu używania telefonów po prostu wyciągnęliby swoje urządzenia. Ale teraz lekcja jest w zasadzie jedyną rzeczą, która przykuwa ich uwagę”.
Wniosek jest taki, że młodzież nie miała wyboru i musiała się po prostu uczyć.
Pozytywów zakazu jest więcej – nastąpił spadek przypadków nękania oraz wzrost zaangażowania uczniów na zajęciach.
Wyniki eksperymentu są na tyle obiecujące, że niektóre ze szkół, a także rodzice uczniów, zastanawiają się nad ograniczeniem korzystania z iPadów oraz sztucznej inteligencji. A w przypadku młodszych uczniów domagają się także ograniczenia kontaktu z ekranami. (pp)
Źródło: pch24.pl
Foto: pixabay
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze