Nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mężczyznom zatrzymanym przez funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego w związku z kradzieżami kabli ze stacji ładujących pojazdy elektryczne. Do zatrzymania doszło na terenie Łodzi. Niewykluczone, że 29 i 44-latek odpowiedzą za inne tego typu przestępstwa, do których doszło na terenie kraju
Do kradzieży na czterech stacjach ładujących pojazdy elektryczne, zlokalizowanych na terenie kaliskich marketów, doszło w marcu i kwietniu tego roku. Sprawcy ukradli łącznie siedem przewodów z punktów ładowania. Wartość strat została oszacowana przez pokrzywdzonych na sumę blisko 30 tys. złotych.
- W trakcie tego postępowania bardzo istotne okazały się zapisy nagrań monitoringu, które prowadzący postępowanie skrupulatnie zabezpieczał m.in. z placówek handlowych, na terenie których doszło do kradzieży. Na podstawie jednego z nagrań policjantom udało się wytypować pojazd, którym mogli poruszać się sprawcy kradzieży. Dzięki temu niespełna 24 godziny po ostatniej kradzieży, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego zatrzymali na terenie Łodzi 29 i 44-latka, którzy poruszali się tym autem. Podczas przeszukania pojazdu zabezpieczono m.in. oczyszczone z izolacji kable oraz przecinaki. Wszystkie przedmioty trafiły do policyjnego depozytu - poinformowała podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Zatrzymani mężczyźni na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszeli dziś zarzuty. Odpowiedzą za cztery kradzieże, do których doszło na terenie Kalisza.
- Policjanci analizują materiały spraw dotyczących podobnych zdarzeń, do których doszło na terenie kraju. Jeśli ich informacje się potwierdzą niewykluczone, że mężczyźni usłyszą kolejne zarzuty - dodała podkom. Anna Jaworska-Wojnicz.
Źródło: KMP w Kaliszu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze