Reklama

„Przeproście za deptak”

29/11/2017 11:42

Jakiś czas temu na naszych łamach pisaliśmy o tym, że Urząd Miejski wycofuje się z pomysłu tworzenia w Kaliszu deptaków. Zamiast nich mają powstawać woonerfy, czyli podwórce miejskie. Dziś radni pytają, dlaczego nikt nie słuchał kupców, którzy prosili o przemyślane i dobre przygotowanie deptaka na Śródmiejskiej. Dlaczego trzeba było dwóch lat, by urzędnicy przyznali się do błędu? Do prezydenta apelują z kolei: „Proszę przeprosić przedsiębiorców”.

Od momentu ogłoszenia pomysłu utworzenia deptaka na Śródmiejskiej pisaliśmy o nim kilkakrotnie. Zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na to, co mówili przedsiębiorcy i mieszkańcy. Ci praktycznie jednogłośnie twierdzili, że deptak jest potrzebny, ale nie w takiej formie, jaką przygotowano. Zwracali uwagę na to, że krzywa i brudna nawierzchnia nikogo nie zachęci do spacerów, a zlikwidowanie kilkudziesięciu miejsc parkingowych praktycznie z dnia na dzień może spowodować spadek liczby klientów pobliskich sklepów. Po kilku miesiącach okazało się, że ich przewidywania się sprawdziły. Po deptaku mało kto dreptał, a przedsiębiorcy liczyli straty. Za pośrednictwem radnego PO Eskana Darwicha kupcy spotykali się z prezydentem Grzegorzem Sapińskim, rozmawiali i prosili o zamknięcie deptaka chociaż na okres zimowy. Na nic. Ratusz żadnych argumentów nie brał pod uwagę. Aż do teraz. – Ostatnio czytałem, że Biuro Rewitalizacji i prezydent wycofują się z deptaków, bo uważają je za błąd, i wracamy do woonerfów. Może należałoby napisać przeprosiny do wszystkich przedsiębiorców, którzy prowadzą tam biznes, bo przychodzili do prezydenta Sapińskiego, do radnych, żeby tłumaczyć, że jest to pseudodeptak – powiedział radny E. Darwich. – Ubolewam nad tym, że wtedy, kiedy chodziliśmy z przedsiębiorcami do prezydenta i poruszaliśmy wszystkie argumenty za tym, żeby to był prawdziwy deptak, a nie pseudo (bo postawienie kilku ławek i doniczek z drzewami to nie deptak), nie słuchano nas. To nie jest deptak, tylko zamknięta ulica. Przedsiębiorcy prosili wówczas, żeby do czasu aż nie będzie konkretnego projektu, ta ulica była otwarta dla samochodów. Niestety, nikt ich nie posłuchał, a teraz przyznajecie im rację – radny nie krył swojego oburzenia.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dede - niezalogowany 2017-12-05 10:48:10

    Kalisz nie Paryż. Nie trzeba wszędzie podjeżdżać autem. Deptaki muszą być. Ale takie z prawdziwego zdarzenia. Dość aut w ścisłym centrum!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ziomm - niezalogowany 2017-12-04 17:19:04

    Deptak to był pomysł speców od promocji. Ot, tak zrobimy i tyle. Bez przemyślenia, bez pomysłu. Niektóre organizacje społeczne poparły ten bezsensowny pomysł. Co dało wyłączenie z ruchu samochodowego? Rowery nadal po chodniku jeżdżą, nikt nie chodzi po kostce brukowej której nieszczęsny konserwator zabrania się pozbyć. Czyli nic się nie zmieniło a zabrano miejsca parkingowe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zen - niezalogowany 2017-12-04 11:20:18

    Wywalić auta z centrum. Zrobić porządne deptaki. Parking podziemny pod Nowym Rynkiem, a kupców przenieść do nowej hali przy 3go Maja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości