Reklama

Bez pasji nic się nie osiągnie

04/05/2017 11:04

Rozmowa z Dawidem Lewickim, mistrzem Polski w Kulturystyce i Fitness

 Dawid Lewicki ma 28 lat, pochodzi z Kościelnej Wsi. Jego pasją są ćwiczenia. Nad sylwetką pracuje od 15. r.ż. Wysiłek się opłacił, bo w tegorocznych Mistrzostwach Polski w Kulturystyce i Fitness zajął pierwsze miejsce w kategorii Fitness Plażowe Atletyczne Mężczyzn. Tym samym może reprezentować Polskę na zawodach o randze europejskiej. O pasji, marzeniach i planach z Dawidem Lewickim rozmawiała Katarzyna Górcewicz.

– Kiedy zaczęła się pańska przygoda z kulturystyką?
– Miałem 15 lat, uczęszczałem do gimnazjum i z powodu tego, że byłem bardzo chudziutki, byłem też bardzo zakompleksiony. Chciałem dorównać lepiej zbudowanym rówieśnikom, poprawić swój wygląd zewnętrzny, więc urządziłem w piwnicy siłownię i zacząłem ćwiczyć. Żeby zebrać jak najwięcej informacji, kupowałem gazety o tej tematyce. Moim celem było poprawić swój wygląd przez nabranie masy mięśniowej.

– Jak domowe ćwiczenia zamieniły się w profesjonalne?
– Profesjonalnie do ćwiczeń zacząłem podchodzić 6-7 lat temu. Wtedy też zacząłem interesować się dietetyką, metodyką treningową i suplementacją. Swoją dietę wzbogaciłem o suplementy, na temat których miałem już wtedy sporą wiedzę, co przyczyniło się do poprawy moich wyników i miało duże znaczenie prozdrowotne.

– Teraz sport jest zawodem?
– To nadal jest pasja, jestem certyfikowanym trenerem personalnym, dietetykiem sportowym pierwszego i drugiego stopnia, ale i jedno, i drugie traktuję jako dodatkowe zajęcie. Zawodowo pracuję w branży reklamowej.
– Czyli nie wierzy pan w wymówki, że ktoś nie ma czasu ćwiczyć?
– Nie, te wymówki mnie nie przekonują. Jeżeli ktoś chce, to znajdzie sposób, a jeżeli nie chce, to znajdzie powód.

– Jak więc wygląda pański dzień?
– Jeżeli mam dzień wolny od pracy, to trenuję dwa razy, jeżeli jest to dzień pracujący, to raz. Pierwszy trening to zazwyczaj 30- czy 40-minutowy bieg po bieżni, natomiast drugi to już trening siłowy. Polega na ćwiczeniu danej grupy mięśniowej w dany dzień, ten trening jest połączony z tzw. interwałem, który wykonuję na samym końcu.

– Jeśli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę ze sportem, ćwiczeniami, to może to robić na własną rękę czy jednak warto skorzystać z rad eksperta?
– Żyjemy w dobie internetu, a tam znajduje się wiele różnych stron poświęconych ćwiczeniom. Jeżeli ktoś to przeanalizuje, to będzie wiedział, jak ćwiczyć i jakich błędów nie popełniać. Jeżeli jest taka możliwość, to jak najbardziej warto pójść do klubu i chociaż na początku zaczerpnąć wiedzy od trenera personalnego.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości