Reklama

Czwarte zwycięstwo w tym sezonie odniósł KKS Kalisz i pozostaje czołową drużyną grupy 2 III ligi - ZDJĘCIA

25/08/2019 11:51

Najtrudniej jest wygrać 1:0, o czym przekonaliśmy się w meczu KKS Kalisz z KP Starogard Gdański. Trzy punkty niebiesko-biało-zieloni zdobyli dzięku dobrej defensywie i znacznie lepszej grze w drugiej połowie spotkania

KKS Kalisz – KP Starogard Gdański 1:0 (0:0)
Bramka: Marcin Radzewicz (60.)

Sędziowie: Paweł Okunowicz (Białogard) oraz Damian Skórka (Koszalin), Bronisław Golatowski (Białogard).

Żółte kartki: Filip Sosnowski, Krzysztof Krakowiak, Marcin Kajca (KP Starogard Gdański).

KKS: Burta – Zawistowski, Łydkowski, Gawlik, Mączyński, Żebrowski (85. Stanclik), Łuszkiewicz, Kaszuba (90. Górski), Poliński (53. Radzewicz), Kaczyński (69. Kamiński), Trubeha.

KP Starogard Gd.: Kotłowski – Wypij, Kowalczyk, Mrozik (50. Kajca), Żylski (81. Wohlert), Kuźniarski (85. Stosik), Powszuk, Sosnowski, Krakowiak, Rudnicki, Kowalczyk (64. Górski).

Reklama

Największym problemem KKS Ryszarda Wieczorka przed kolejnym ligowym meczem były kontuzje trzech czołowych zawodników, w tym lidera defensywy Mateusza Żytki oraz lidera drugiej linii Robert Tunkiewicza.

- Mateusz „zrobił” nam zwycięską bramkę w Gdyni, ale okupił to poważną kontuzją. Wygrał pojedynek w powietrzu, ale przecwinik uderzył go głową i dlatego jest połamany (zawodnik doznał złamania ściany tylno-bocznej i przedniej zatoki szczękowej oraz złamania bocznej i dolnej ściany oczodołu i lewego łuku jarzmowego – dop. red.). Czekamy na zabieg i wówczas okaże się, jak długi będzie jego rozbrat z futbolem. Robert chce szybko wrócić do gry. Jest po szeregu badań i jesteśmy dobrej myśli – mówił szkoleniowiec KKS Kalisz.

Reklama

Trener postanowił sprawdzićw  tygodniu zmienników, którzy rozegrali sparing z A-klasową Prosną Kalisz. III-ligowcy bardzo poważnie potraktowali ten mecz i wygrali aż 8:0. Po tym spotkaniu do pierwszego składy wrócił Mateusz Gawlik, który zajął miejsce w środku defensywy. Rywal kaliskiej drużyny od kilku sezonów uchodzi za czołową ekipę trzeciego frontu, ale zdarzają mu się „wpadki”, jak chociażby niedawna porażka „u siebie” z Jarotą. W Kaliszu zespół z rodzinnego miasta Kazimierza Deyny okazał się jednak niezwykle trudnym rywalem. W pierwszej połowie miał nawet lepsze okazje bramkowe niż gospodarze. W 22. minucie przyjezdni byli bliscy umieszczenia piłki w kaliskiej bramce, ale zabrakło im nieco zimnej krwi i w doskonałej sytuacji dwukrotnie się pomylili. Pięć minut później w olbrzymi zamieszaniu w polu karnym kaliszan tylko cudem gospodarze uniknęli straty gola. Po drugiej stronie największym zagrożeniem były uderzenia Sebastiana Kaczyńskiego – najpierw tuż obok słupka, a następnie z dobrą paradą bramkarza.

- W pierwszej połowie graliśmy ospale. Moim zawodnikom wydawało się, że mogą grać wolno, a sytuacje same się stworzą. Źle to wyglądało i musieliśmy w szatni sobie porozmawiać – stwierdził Ryszard Wieczorek.

Reklama

Druga połowa to już inny mecz w wykonaniu niebiesko-biało-zielonych, którzy od razu ruszyli do ofensywy. Gole mogli zdobyć w 53., a potem w 59. minucie, ale klasyczne „pudła” zaliczyli Mikołaj Zawistowski i Sebastian Kaczyński. Na szczęście po przerwie na boisku pojawił się Marcin Radzewicz i to on – jak się okazało - zapewnił końcowy sukces kaliskiej drużynie. Nie byłoby tego gola bez udziału Mateusza Żebrowskiego, który idealnie dograł piłkę z lewego skrzydła. „Radza” mógł przypieczętować wygraną KKS w 76. minucie, ale po jego silnym uderzeniu piłka wylądowała na spojeniu słupka z poprzeczką. Drugi gol nie padł i mieliśmy nerwową końcówkę meczu. Goście byli bliscy wyrównania w 84. minucie, lecz w doskonałej sytuacji Bartosz Kuźniarski chybił z dziewięciu metrów. W 89. minucie w tumulcie na polu karnym KKS przyjezdni reklamowali rękę obrońcy i żądali od arbitra podyktowania „jedenastki”, ale skończyło się na …żółtej kartce dla Marcina Kajcy, który „dyskutował” najdłużej.

- Na drugą połowę wyszedł inny zespół – biegający, chcący wygrać mecz, ambitny i to zaowocowało bramką. Było też parę innych fajnych akcji naszej drużyny. Jak to bywa w takim meczu, kiedy jest 1:0, końcówka była dość nerwowa. Bardzo poprawnie zagrał dzisiaj dwójka stoperów i widać, że mamy szeroką kadrę, z której bez obawy o poziom możemy korzystać. Mam nadzieję, że nasz zespół jeszcze nie pokazał wszystkiego, na co go stać. Ciągle pracujemy nad zgraniem poszczególnych zawodników i formacji, co przy ciągłej rotacji składem jest tym bardziej istotne – powiedział nam Ryszard Wieczorek.

Reklama

Po tej kolejce KKS znów jest liderem tabeli, a w sobotę czeka go kolejny mecz wyjazdowy. Tym razem kaliszanie zagrają w Koszalinie z Gwardią. Początek spotkania o g. 15.00.
(dd)

Wyniki 5. kolejki grupy 2 III ligi: Sokół Kleczew – Bałtyk Gdynia 2:0, Polonia Środa Wlkp. – Unia Janikowo 6:0, Nielba Wągrowiec – Bałtyk Koszalin 1:2, Grom Nowy Staw – Górnik Konin 1:3, Kotwica Kołobrzeg – Mieszko Gniezno 5:1, Jarota Jarocin – Gwardia Koszalin 0:0, KKS Kalisz – KP Starogard Gd. 1:0, Pogoń II Szczecin – Świt Skolwin (Szczecin) 1:1.

Reklama

W następnej kolejce

31.08.: Bałtyk G. – KP Starogard, Gwardia – KKS (15.00), Mieszko – Jarota, Górnik – Kotwica, Bałtyk K. – Grom, Unia – Pogoń II, Chemik – Polonia, Sokół – Radunia

01.09.: Świt - Nielba

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości