Reklama

Głosowanie pod przymusem?

02/07/2014 07:58

 Podopieczni Banku Chleba dostawali wypełnione karty do głosowania na Fundusz Obywatelski. Jak twierdzą, byli nagabywani do głosowania na samochód dla Banku Chleba, a potem rozliczani ze swoich głosów. Jeśli nie oddali karty z odpowienio zaznaczoną pozycją, czekała ich głośna awantura

 – Dostawaliśmy karty do głosowania na Fundusz Obywatelski do podpisu. Była już na nich zaznaczona pozycja – samochód dla Banku Chleba. Czy musimy głosować na samochód, by dostać chleb? – pytają zbulwersowane osoby korzystające z usług kaliskiego Banku Chleba. Jak wynika z ich relacji, prowadzący Bank Chleba kaliski radny Grzegorz Chwiałkowski rozdawał osobom przychodzącym po chleb karty do głosowania na Fundusz Obywatelski. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że na kartach zaznaczona była już pozycja dotycząca sfinansowania z Funduszu zakupu samochodu dla Banku Chleba. – Pan Chwiałkowski rozdawał nam karty i zapisywał, czy dostał je z powrotem, oczywiście – z zaznaczonym głosem na samochód. Między wierszami można było wyczytać, że osoby, które nie zagłosują, nie dostaną chleba. A przecież chleba nie bierze ze swojej kieszeni. Największe awantury były w piątek.  W ostatni dzień głosowania. Jak ktoś nie oddał kartki, to dostawał opier... Pan Chwiałkowski rozliczał z wydanych przez siebie kart i strasznie krzyczał, kiedy nie dostał tych kartek – mówi jeden z zainteresowanych.    Tylko sugestia? Jak przyznaje Grzegorz Chwiałkowski, rzeczywiście, osoby otrzymujące chleb otrzymywały karty z zaznaczoną pozycją dotyczącą zakupu auta. – Miałem chyba takie prawo, by zasugerować, żeby zagłosować na samochód dla Banku Chleba. Samochód służy, by im przywozić żywność – mówi. – To nieprawda, że jeśli ktoś nie zagłosował, to nie dostał chleba. Jak przyniósł kartę, to przyniósł. Czasami rodzina sugerowała, że w szkole dostali kartki i na nich, oprócz innych rzeczy, zaznaczyli też samochód. Byli na tyle lojalni. Obecny samochód Banku Chleba ma 10 lat i przejechane 300 tys. km. Wiele osób skorzysta z naszej pomocy 20 lat i ich dzieci również korzystają. Nie będzie samochodu, nie będzie Banku Chleba. To jest przecież dla nich. Nie krzyczałem, tylko sugerowałem. To dla nich jest przecież – dodaje radny. Sugestia oczywiście jest wskazana, ale osoby korzystające z Banku Chleba, nawet jeśli to robią często, nie mają przecież obowiązku głosować na samochód dla Banku Chleba. Każdy ma przecież prawo dokonania własnego wyboru. Mamy w końcu demokrację. No, chyba że demokracja jest tylko wtedy, kiedy wygrywają nasi, albo... nasze propozycje.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2014-07-08 08:03:44

    Coś mi się wydaje, że p.Chwiałkowski zaczyna uważać się za Boga. Nie na tym polega POMOC panie CH. Wstyd i jeszcze raz wstyd. Obrosłeś pan w piórka to się nadaje do prokuratury.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    L.K. - niezalogowany 2014-07-07 22:00:22

    Jeżeli to prawda to ktoś powinien się wstydzić, nie ten co głosował lecz ten kto manipulował.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ewa - niezalogowany 2014-07-03 10:03:57

    A na co maja głosować?Wolą na skatepark czy rekonstrukcję rzeżby w parku miejskim to też moga zaznaczyć. To chyba w ich interesie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama