Reklama

Komunikacja płatna czy bezpłatna?

04/12/2019 07:44

Prezydent Krystian Kinastowski zapowiadał w kampanii wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej. Na razie udało się to spełnić częściowo. Sama propozycja wydaje się ciekawa, ale czy nie lepiej jednak byłoby oddać do użytku kaliszan płatną sieć połączeń z prawdziwego zdarzenia, zamiast bezpłatnej i niespełniającej oczekiwań sporej części mieszkańców?

Bezpłatną komunikację mają głównie małe miasta, w których w większość miejsc i tak się dojdzie (np. Hajnówka, Wągrowiec). Ponadto emisja biletów na kilka linii przynosiła zapewne niewielkie wpływy. Kalisz aż tak mały nie jest. Nawet mniejszy Ostrów Wielkopolski postawił na biletomaty niemal w każdym pojeździe, zatem nie należy się spodziewać tam darmowych przejazdów.

Reklama

Może lepiej byłoby, aby komunikacja:

1. Była blisko mieszkańca.

2. Kursowała z każdego przystanku chociaż kilka razy na godzinę, a na dużych osiedlach co kilka minut.

3. Była oparta w większym stopniu na liniach zmierzających do celu w miarę niedługą trasą, a w mniejszym stopniu na okólnych, które jedynie będą uzupełniać te pierwsze.

Dobrze też, aby centra przesiadkowe naprawdę spełniały swoją rolę, zamiast być jedynie wypełnieniem wymogów związanych z pozyskaniem funduszy.

Obecnie obserwujemy namawianie do korzystania z komunikacji, ale gdy radny czy zwykły pasażer złoży jakąś propozycję usprawnień, okazuje się, że na większość nie ma pieniędzy. Tak nie można. Dobra komunikacja musi kosztować, ale przynosi też korzyści w różnych dziedzinach życia. Za namowami muszą iść działania. Niedawno kolejny raz kaliszanie dowiedzieli się o jakiejś debacie o komunikacji w Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej (jakiej aglomeracji? - na trasie Kalisz - Ostrów Wlkp. nawet nie ma wspólnych biletów poza okresowymi, a systemy kart KLA i MZK nie współdziałają). Decydenci ponoć głowili się, jak ludzi skutecznie namówić ludzi do korzystania z autobusów, a pożytku z tych obrad widać niewiele. Czas więc działać, a nie tylko debatować i tworzyć co chwilę nowe plany transportowe. W zasadzie najbardziej widocznym ulepszeniem kaliskiej komunikacji są nowoczesne autobusy, bo rozkłady jazdy pozostawiają wiele do życzenia. Niedawno jechałem z Górnośląskiej pod Galerię Kalisz przy Poznańskiej przez... ul. 3 Maja (linia 2). Przy okazji - potrzeba było wielu lat, aby ustawić przystanek przy tym obiekcie handlowym, mimo że nie wymagało to budowy specjalnych zatok.

Reklama

Mamy rzekome centrum przesiadkowe przy ul. Majkowskiej, które tak naprawdę jest zwykłym przystankiem, gdyż nie ma za bardzo tam na co się przesiadać (a szkoda, bo lokalizacja niezła - blisko centrum). Zobaczymy, jak sprawa będzie wyglądać w rejonie dworców. Skoro pieniądze na modernizację się znalazły, to trzeba wykorzystać potencjał terenu.

Cena jest istotnym elementem przy wyborze środka transportu, ale nie jedynym. Wielu kaliszan ma samochody, często więcej niż jeden na gospodarstwo domowe (autor artykułu nie zalicza się do tej grupy), a przecież ich utrzymanie kosztuje niemało (nie tylko paliwo, ale i przeglądy, naprawy, ubezpieczenia, podczas gdy autobusu pasażer nie musi prowadzać osobiście do warsztatu). Jestem gotów nadal płacić te 92 złote za bilet miesięczny na Kaliską Kartę Mieszkańca (zanim wprowadzono KKM kwartalny za 300 zł też mi odpowiadał), oby tylko usprawniono sieć.

Reklama

Podsumowując: jeśli Miasto stać na zafundowanie mieszkańcom porządnej bezpłatnej komunikacji, to nie mam nic przeciwko, natomiast gdybym miał do wyboru wersję płatną z kursowaniem z mojej ulicy co 15 - 20 min. lub darmową co 1 - 1,5 godz., wolę zapłacić. Komunikacja przede wszystkim musi działać sprawnie, a dopiero wtedy można rozważyć, czy da się zrezygnować z biletów.

W następnym artykule wyjaśnię, dlaczego system poboru opłat w Kaliszu jest funkcjonalnie przestarzały w porównaniu z Poznańską Elektroniczną Kartą Aglomeracyjną.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-04 09:03:41

    Miasta nie stać na "bezpłatną komunikację" bo już teraz brakuje kasy w KLA np na większą częstotliwość kursów czy nowe linie. Kinastowski jak PiS pod pozorem rozdawnictwa rujnuje pewne rzeczy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-04 13:50:50

    Panie Galant-pana stać na bilet miesięczny za 92 zł a mnie niestety nie.I podobnie jak pan raczył zauważyć u siebie,nie mam kilku samochodów w rodzinie. Mało tego-nie mam wcale!!! Bilety darmowe są dla uczniów i emerytów. Uczeń nie pracuje,emeryt emeryturę jaką ma to pan zapewne wie /sądzę,że rodzice takową pobierają/. Darmowy przejazd to dla mnie oszczędność kilkudziesięciu zł. Przy emeryturze 1400zł to ,jak pan myśli,dużo czy mało?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-04 14:59:35

    do powyzej
    podobno Kaliska Karta Mieszkanca uprawnia emerytow i rencistow do darmowych przejazdow, moze warto sie tym zainteresowac

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama