Reklama

Kto zapłaci za podlewanie boiska w Rychnowie?

13/07/2016 12:16

W kwietniu mimo sprzeciwu połowy radnych gminy Blizanów zakupiono deszczownię, która wykorzystywana jest do podlewania murawy boiska w Rychnowie. Oburzenie wywołuje fakt czerpania wody prosto z hydrantu

W okresie PRL, w połowie lat 70., gazety poznańskie opisywały kuriozalną sytuację, kiedy podczas padającego deszczu jeździły samochody-polewaczki i spryskiwały ulice, by się nie kurzyło. Ówczesny dyrektor przedsiębiorstwa oczyszczania miasta tłumaczył, że z grafiku wynikało, by w tym dniu polewać ulice w dzielnicach Jeżyce i Sołacz. Przypomniało mi się tamto zdarzenie, gdy kilku  mieszkańców gminy Blizanów zwróciło mi uwagę na to, że niemal do podobnej sytuacji dochodzi w Rychnowie. – Podlewają murawę boiska, nie słuchając prognoz pogody i nie patrząc w niebo, czy czasem za godzinę nie spadnie deszcz. Kilkanaście dni temu, mimo że w ciągu tygodnia kilka razy padało, na boisku pracowała, i to kilka godzin, deszczownia. Sytuacja powtórzyła się również w minionym tygodniu. Konkretnie w czwartek. Znowu godzinami tysiące litrów wody lano na murawę boiska. A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że w niedługim czasie będzie padać. Nie mogę patrzyć na takie marnotrawstwo. A w takiej ocenie nie jestem sam. Ciekawe, kto zapłaci za wodę? Pewnie w przyszłym roku stawki opłat za wodę pójdą w górę – stwierdził jeden z moich rozmówców.
                                        
Dla kogo to boisko?
Od dłuższego czasu boisko w Rychnowie wywołuje sporo emocji i komentarzy. Podczas kwietniowej sesji Rady Gminy Blizanów doszło do emocjonalnej dyskusji na temat sensu „ładowania” kolejnych pieniędzy na utrzymanie boiska. O co chodzi? Od wielu lat na boisku w Rychnowie trenowali i rozgrywali swoje mecze zawodnicy klubów piłkarskich z gminy Blizanów. Sam Rychnów nie miał i nie ma swojej drużyny. Dwa lata temu część mieszkańców Rychnowa uznała, że stan murawy jest fatalny i trzeba ją zmienić. Najprawdopodobniej społecznikowską akcję zainicjowano, by zawiązana niedawno szkółka piłkarska, zrzeszająca około 20 uczniów z klas I-III miejscowej stowarzyszeniowej szkoły podstawowej, miała lepsze warunki do rozwijania piłkarskich talentów. Za akceptacją wójta gminy oraz przy zaangażowaniu środków gminy boisko przeorano, zniwelowano, utwardzono i posiano trawę. Murawa jednak wymaga systematycznego ścinania. Stąd też z kasy gminy wydatkowano kolejne kilkanaście tysięcy złotych na zakup traktorka-kosiarki. Gmina opłaca także gospodarza obiektu. Już te wydatki wywoływały wiele negatywnych komentarzy.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marian - niezalogowany 2016-07-17 23:59:47

    Jeżeli woda jest pobierana zgodnie z prawem, to nie denerwujcie sie społecznicy z Rychnowa tylko napiszcie kto dał zgodę i kiedy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nieuprzywi - niezalogowany 2016-07-17 21:28:20

    Widać,że w naszej gminie są równi i równiejsi. Jednym wolno więcej innym mniej. Szkoda,że nie mieszkam w Rychnowie. Nie musiałbym wiercić studni.Wodę brałbym prosto z hydrantu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    NNN - niezalogowany 2016-07-16 19:19:58

    Komentarze uderzają w autora,jego informatorów ale problemu kto i ile za zużytą do podlewania boiska wode zapłaci internauci nie poruszają.Co by było,gdyby każdy mieszkaniec gminy podłączył się pod hydrant żeby podlać sobie pole albo trawe?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama