, Kalisz" />
Reklama

Najpierw konsultacje, czy od razu piła motorowa?

04/01/2021 10:00

Sprawa zbulwersowała wielu kaliszan. W grudniu na zlecenie Urzędu Miasta niespodziewanie dla mieszkańców i bez powiadomienia nawet Rady Osiedla wycięto w pień 18 starych akacji (robinie akacjowe) przy ul. Kazimierzowskiej wzdłuż nadbrzeża Prosny

  W miejsce dorosłych drzew o średnicy dochodzącej nawet do kilkunastu metrów (widnieją jeszcze na satelitarnych zdjęciach Google Maps) posadzono 42 młodziutkie magnolie ze szkółki.

Bedą rosły w drzewiastej formie w odmianach o zróżnicowanej kolorystyce i terminie kwitnienia.  Dwa drzewa całkowicie obumarły, a stan zdrowotny pozostałych był zły.

  Okoliczni mieszkańcy zgłaszali do Urzędu Miasta Kalisza obawy dotyczące stanu zdrowotnego drzew oraz zagrożenia, jakie stanowią dla parkujących pojazdów. Domagali się podjęcia działań w tej sprawie, które zapobiegną kolejnym zdarzeniom w przyszłości, takim jak samoistne powalenie suchych drzew oraz opadanie wielu odłamujących się gałęzi na parkujące w pobliżu samochody.

Reklama

 Pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Kalisza podczas oględzin stwierdzili, że dwie robinie akacjowe były całkowicie suche, a w koronach pozostałych drzew widoczny był susz gałęziowy. Usunięcie wyłącznie martwych konarów i gałęzi spowodowałoby, w przypadku wielu z nich, pozbawienie drzew prawie połowy i więcej korony, zachwianie ich statyki. Po wycince okazało się, że pnie drzew posiadały na różnych wysokościach ubytki wgłębne typu zamkniętego, a na drewnie widoczny już był proces jego rozkładu.

 Całkowity koszt wykonania nasadzeń (zakup, posadzenie, podlanie) magnolii to 9.979,20 zł brutto  - informuje rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego, Katarzyna Ciupek

Reklama


Mieszkańcy,  informują, że  dowiedzieli się o tym z zaskoczenia, dopiero z chwilą włączenia pił motorowych pod ich oknami. Za jednym zamachem stracili zieleń za oknem (młode magnolie dorosną za ileś tam lat) i zaufanie do samorządu. 

  Ciekawe rozwiązanie tego konfliktu na przyszłość zaproponował historyk, Maciej Błachowicz. Napisał pismo do prezydenta Kalisza, w którym podsuwa rozsądny pomysł:

(...) Niezależnie, czy mam rację w kwestii tych konkretnych drzew, mam pełne prawo być oburzony brakiem informacji! Uważam, że tak dalej być nie może, dlatego zwracam się do Pana jako prezydenta miasta o pilne wprowadzenie polityki informacyjnej, zapobiegającej takim kryzysom.

Reklama

 Jej głównym elementem jest umieszczanie (przynajmniej na miesiąc przed wycinką) informacji na drzewie wraz z fachowym uzasadnieniem konieczności usunięcia, np. z analizą dendrologiczną i nazwą organu lub nazwiskiem urzędnika wydającego decyzję itp. Oprócz tego powinien znajdować się numer telefonu, pod którym będzie można uzyskać dodatkowe informacje. Oddzielnie o planach wycinek powinny być informowane rady osiedla, a dla terenu rewitalizacji — Komitet Rewitalizacji. Wprowadzenie takiej polityki pozwoli uniknąć wielu niepotrzebnych kontrowersji, a decydentów skłoni do rozwagi. Pragnę przypomnieć, że rozwiązanie to postulowałem już przy okazji planów wycinki drzew na plantach. W tej sprawie Urząd Miasta przyznał rację protestującym, ograniczając liczbę drzew przeznaczonych do usunięcia.

Pełna treść listu Macieja Błachowicza do prezydenta Kalisza jest w załączniku.

Reklama

A.W.

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jjj - niezalogowany 2021-01-04 10:26:06

    Jaki prezydent taki stan miasta resztę sobie dodajcie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2021-01-04 10:37:55

    Było 18 drzew w tragicznym stanie. Jest 40 pięknych magnoli. Brawo. Jest pięknie. Wszystkim się podoba.

    • Zgłoś wpis
  • XD - niezalogowany 2021-01-04 12:24:19

    Ty Stefek, jesteś tym przydupasem ratuszowym?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama