Czwartą wyjazdową porażkę w sezonie ponieśli piłkarze KKS Kalisz. W Krakowie skutecznie bronili się do 54. minuty przed atakami Wieczystej, ale w końcu musieli uznać wyższość jednego z faworytów II-ligowej rywalizacji. Wcześnie niebiesko-biało-zieloni otrzymali punkty walkowerem za mecz z Wisła Puławy
Kaliszanie przystępowali to tego spotkania po zainkasowaniu trzech punktów, po tym jak przyznano im walkower za mecz z przeżywającą olbrzymie problemy Wisłą Puławy. Komisja Licencyjna PZPN ostatecznie dała zielone światło na grę puławian w Betclic II lidze, ale straciła ona punkty za mecz w Kaliszu, który się nie odbył.
W starciu Wieczysta – KKS faworyt był tylko jeden. Krakowski klub przy takim składzie personalnym ma po prostu obowiązek bezpośrednio awansować do Betclic I ligi. Ale w pierwszej połowie dobrze zorganizowany w defensywie zespół z Kalisza nie dał się zdominować gwiazdom trenera Sławomira Peszki. Gospodarze w sumie nie wypracowali sobie tzw. czystej pozycji strzeleckiej, choć oczywiście ich przewaga w posiadaniu piłki nie podlegała dyskusji. Kaliska drużyna miała dość ograniczone możliwości w ofensywie, jej gracze kilka razy przedarli się w pole karne krakowian, lecz ich strzały i podanie były skutecznie blokowane. Pod koniec tej części boisko na skutek kontuzji musiał opuścić Jakub Staszak, co nieco zaburzyło układankę trenera Marcina Woźniaka.
W drugiej połowie piłkarze Wieczystej podkręcili jednak tempo, a co ważniejsze ich akcje nabrały wreszcie odpowiedniej jakości. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Po dziewięciu minutach gry w drugiej odsłonie spotkania wicelider Betclic II Ligi objął prowadzenie. O swoich nieprzeciętnych umiejętnościach przekonał wszystkich Goku, który znakomicie zagrał do Portugalczyka Rafaela Lopesa, a ten technicznym uderzeniem w górny róg nie dał szans Maciejowi Krakowiakowi. Przyjezdni próbowali na tego gola odpowiedzieć, ale nadal niewiele im wychodziło w defensywie. Tymczasem Wieczysta grała coraz pewniej i czekała na odpowiedni moment do podwyższenia prowadzania. Szansę na to miał w 63. minucie Michał Trąbka, ale po jego strzale znakomicie spisał się Krakowiak. Trzy minuty później było już jednak 2:0 dla krakowian. Lisandro Lopes wykorzystał prostopadłe podanie i pewnie skierował piłkę do kaliskiej bramki.
Po 21 kolejkach Betclic II ligi w tabeli prowadzi Pogoń Grodzisk Mazowiecki – 52 pkt., wyprzedzając Wieczystą Kraków – 51 pkt. Te drużyny mają wyraźną przewagę nad Polonią Bytom i jeszcze większą nad pozostałą stawką zespołów z czołówki. KKS zajmuje siódme miejsce – 32 pkt. Do strefy barażowej traci jedno oczko. W najbliższą niedzielę (16.03.) niebiesko-biało-zieloni zmierzą się z czwartą w tabeli Chojniczanką Chojnice. Początek mecz na Stadionie Miejskim przy Łódzkiej o g. 19.30.
Wieczysta Kraków - KKS Kalisz 2:0 (0:0)
Bramki: Rafael Lopes (54.), Lisandro Semedo (66.)
Wieczysta: Mikułko - Brzęk, Kasolik, Koj, Pietrzak - Torres (85. Danielak), Swędrowski (77. Pakulski), Goku (77. Łysiak), Trąbka, Semedo (72. Peśek) - Lopes (72. Chuma).
KKS: Krakowiak - Głaz (62. Maroszek), Smoliński, Kieliba, Gawlik, J. Staszak (39. Skibicki) - Punto, Andruszko, W. Staszak, Toporkiewicz (62. Gordillo) - Flisiuk (82. Sterniczuk).
Sędziował: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).
Żółte kartki: Torres - Andruszko.
Widzów: 1000.
Fot. Michał Sobczak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak się KKS Kalisz miał obronić przed Wieczystą jak jak KKS nie ma jakości. Takie zespoły jak Wieczysta Kraków czy Grodzisk Mazowiecki dopiero co weszły do 2 ligi a w przyszłym sezonie będą grać w 1 lidze. Widać profesjonalne myślenie i zarządzanie klubem. W Kaliszu o czym się marzy ale nie ma sponsora i mądrego działania. Dobrze że Wisła Puławy podarowała 3 punkty bo to już by była 2 porażka!
KKS Kalisz nie ma nic dobrego do zaproponowania kibicom. Poza ładnym stadionem i wiernymi kibicami to żenada na 100-lecie kubu!
Jak się KKS Kalisz miał obronić przed Wieczystą jak jak KKS nie ma jakości. Takie zespoły jak Wieczysta Kraków czy Grodzisk Mazowiecki dopiero co weszły do 2 ligi a w przyszłym sezonie będą grać w 1 lidze. Widać profesjonalne myślenie i zarządzanie klubem. W Kaliszu o czym się marzy ale nie ma sponsora i mądrego działania. Dobrze że Wisła Puławy podarowała 3 punkty bo to już by była 2 porażka!
KKS Kalisz nie ma nic dobrego do zaproponowania kibicom. Poza ładnym stadionem i wiernymi kibicami to żenada na 100-lecie kubu!