Reklama

Piłka ręczna: Sposób na Krokusa

04/03/2009 13:14

Pewnym zwycięstwem nad Krokusem Bystrzyca Kłodzka piłkarze ręczni PGNiG PWSZ Kalisz przedłużyli swoje nadzieje na włączenie się do walki o awans do I ligi. Przed nimi jednak najważniejsze mecze sezonu z bardziej wymagającymi rywalami

W 8. minucie spotkania
    po rzucie Remigiusza Latajki kaliski zespół prowadził 5:2 i wydawało się, że zacznie uciekać rywalom, którzy starali się co prawda jak tylko mogli, ale na pewno jakością gry odstawali od gospodarzy. Potrafili to jednak zniwelować twardą grą zarówno w obronie, jak i w ataku. Doprowadzili więc do remisu, podobnie zresztą, jak kilka minut później, gdy podopieczni Witolda Rojka prowadzili 10:7. Oba zespoły nie grzeszyły jednak skutecznością, oddając często rzuty z zupełnie nieprzygotowanych pozycji. Gdyby nie dynamiczne wejścia z lewego skrzydła Pawła Dutkiewicza, dorobek bramkowy kaliskiej drużyny w pierwszej połowie byłby jeszcze bardziej mizerny. Dlatego też dużym zaskoczeniem dla wszystkich była decyzja kaliskiego szkoleniowca, aby posadzić Pawła na ławce rezerwowych, a na boisku zastąpił go Marian Machel.
– Oczywiście Paweł nie był do zmiany, bowiem w pierwszej części spotkania grał dobrze i strzelał gole. Chciałem jednak coś zmienić po przerwie, aby wymusić inne ustawienie rywali. Okazało się, że ta zmiana zaskoczyła zespół Krokusa i przyniosła oczekiwane efekty – stwierdził trener Witold Rojek.
Nie sposób z taką argumentacją się nie zgodzić, skoro kaliszanie wygrali drugą część meczu 21:8, a w 45. minucie prowadzili już 22:11. Piorunujący początek drugiej połowy miał zwłaszcza jeden z najlepszych strzelców II ligi, Krzysztof Dutkiewicz, który zdobył cztery kolejne gole i praktycznie przesądził o losach meczu. Piłkarze z Bystrzycy Kłodzkiej często nie mogli nadążyć za akcjami PGNiG PWSZ, stąd sporo kar po ich stronie, choć i gospodarze często odsiadywali na ławce dwie minuty kary. W 55. minucie z boiska wyleciał Wojciech Lewandowski, który – sfrustrowany po jednej z akcji swojej drużyny – postraszył Konrada Ibrona uderzeniem z byka. Sędziowie potraktowali to jako wyjątkowo niesportowe zachowanie i goście już do końca meczu grali w osłabieniu. Wynik mógł być znacznie wyższy, ale zawodnicy naszej drużyny chcieli chyba zbyt widowiskowo i efektownie zdobywać kolejne gole, co nie zawsze kończyło się powodzeniem. Z dobrej strony pokazali się w tym meczu bramkarze obu zespołów, a Grzegorz Cieślak obronił nawet dwa rzuty karne. Trzeba też odnotować debiut w PGNiG PWSZ Tomasza Klary. Ten 25-letni zawodnik wraca do piłki ręcznej w ligowym wydaniu, ale potrzebuje jeszcze większej pewności w grze i zrozumienia z kolegami na boisku.
– Gratuluję kaliskiej drużynie, która na pewno jest lepszym od nas zespołem i nie ma co ukrywać, że nie liczyliśmy w Winiary Arena na wygraną. Tym bardziej że ze względu na grypę nie mogło przyjechać kilku zawodników. Mój zespół jest jeszcze bardzo młody i brakuje mu doświadczenia, co dzisiaj było bardzo widoczne – powiedział trener Krokusa Stanisław Śrutwa.
Szkoleniowiec z Bystrzycy Kłodzkiej przyznał, że w pewnym stopniu jest związany z Kaliszem, bowiem ma żonę kaliszankę. Dowiedzieliśmy się też, że złożono mu propozycję z kaliskiego klubu, aby przeniósł się do naszego miasta i rozpoczął pracę między innymi z grupami młodzieżowymi. Trener Śrutwa nie wykluczył takiego rozwiązania.
– Powtarza się scenariusz z kilku innych spotkań, w których nie szło nam wyraźnie w pierwszej połowie, a w drugiej jakoś potrafimy się sprężyć i grać zupełnie inaczej. Nie do końca potrafię to wytłumaczyć – powiedział po meczu Krzysztof Dutkiewicz.
– Tak naprawdę teraz dopiero zaczną się poważne mecze, bowiem grać będą ze sobą drużyny z czołówki tabeli. Nas czekają dwa trudne wyjazdy do Grodkowa i Obornik Wielkopolskich. Z tymi drużynami potraciliśmy punkty na własnym boisku, mamy więc rachunki do wyrównania. Mam nadzieję, że utrzyma się w mojej drużynie tendencja, że maksymalnie mobilizujemy się na rywalizację z najtrudniejszymi przeciwnikami – powiedział Witold Rojek.
Kolejny mecz ligowy kaliszanie rozegrają 14 marca na wyjeździe z Orlikiem Brzeg.             (dd)

Reklama

Wyniki w Życiu Kalisza

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości