Reklama

Stadion – miliony złotych poza społeczną kontrolą

27/01/2016 11:26

Rozbudowa stadionu przy Łódzkiej

Władze Kalisza utrudniają posłowi Jerzemu Kozłowskiemu wgląd w dokumenty dotyczące planowanej rozbudowy stadionu przy ul. Łódzkiej. Tymczasem nie ma jasności ani co do ostatecznych kosztów tej wielomilionowej inwestycji, ani co do zasad rozliczania dotacji na nią z Ministerstwa Sportu, ani nawet co do sensu całego przedsięwzięcia

O planowanej budowie za 26 mln zł w „ŻK” pisaliśmy już przed kilkoma tygodniami. Przy okazji wystąpienia posła Jerzego Kozłowskiego wychodzą jednak na jaw nowe szczegóły i wątki tej sprawy. Choć trafniej byłoby powiedzieć, że przybywa znaków zapytania. Czy głosując nad tegoroczną uchwałą budżetową, kaliscy radni wiedzieli, co jest przedmiotem ich głosowania? Stadionową inwestycję „wrzucono” do budżetu w ostatniej chwili. Czy nie był to zabieg zamierzony? I w końcu – komu i czemu służyć ma w Kaliszu stadion z podgrzewaną murawą oraz bieżniami, skoczniami i rzutniami na miarę mistrzostw Europy lub co najmniej Polski?

Inwestycja widmo
W ub. tygodniu kaliski poseł ruchu Kukiz’15 poprosił Wydział Rozbudowy Miasta i Inwestycji o kserokopie dokumentów dotyczących planowanej rozbudowy stadionu. Prawo wglądu we wszelkie dokumenty państwowe i samorządowe, z wyjątkiem tych, które objęte są ochroną danych osobowych, daje mu art. 19 Ustawy o wykonywaniu mandatu posła. W odpowiedzi otrzymał kopię umowy i aneksy do niej, w sumie zaledwie kilka kartek papieru, bez dokumentów zawierających szczegóły samej inwestycji. – Od kilku dni próbujemy wydostać dokumenty dotyczące stadionu, a dostaliśmy jedynie dokument szczątkowy – mówił w miniony piątek Wojciech Dawid Jóźwiak, dyrektor biura posła Kozłowskiego. – Wiem, że od 2008 roku był pomysł, aby rozbudowywać ten stadion i że wszystko szło w tym kierunku, ale jeżeli przy IV lidze piłkarskiej koszty są takie, to Kalisza na nie nie stać. Nie widziałem żadnych dokumentów, poza aneksami i umową główną, a podobno takich dokumentów jest mnóstwo – powiedział kaliski parlamentarzysta. To ostatnie potwierdziła Anna Durlej, naczelnik Wydziału Rozbudowy Miasta i Inwestycji, do której poseł wystąpił z prośbą o wgląd w dokumenty. Jak napisała, dokumentacja zawiera tysiące stron materiałów i dlatego poseł powinien wskazać, o jakie konkretnie dokumenty mu chodzi. – Jak mogę wskazać, o jakie mi chodzi, skoro nie wiem, jakie tam są dokumenty – zirytował się J. Kozłowski. – Podatnicy mają wydać na to zadanie ogromne pieniądze, potem do tego stadionu trzeba będzie jeszcze dopłacać, a nie ma żadnego planu jego wykorzystania – wtórował swojemu szefowi W.D. Jóźwiak. I rzeczywiście, według ostrożnych szacunków do tego obiektu Miasto będzie musiało dopłacać ok. 1,2 mln zł rocznie. A już teraz do pozostałych obiektów OSRiR Miasto dopłaca ponad 4 mln zł rocznie (nie licząc Aquaparku, który jest odrębnym podmiotem i do którego Miasto też dopłaca).

Ciuciubabki ciąg dalszy
Co gorsza – pomysł rozbudowy stadionu i sam projekt tego przedsięwzięcia w 2015 r. nie były przedstawione ani konsultowane z radnymi i nie trafiły na posiedzenie żadnej z komisji Rady Miejskiej. Inaczej mówiąc, inwestycja za wiele milionów publicznych złotych rodzi się i przyobleka w szczegóły poza jakąkolwiek kontrolą społeczną, kontrolą radnych czy parlamentarzystów. Nikt też nie przedstawił koncepcji przyszłego wykorzystania tak drogiego i dużego obiektu. Być może koncepcja ta istnieje wyłącznie w głowach prezydenta i wiceprezydenta. – Wszystko w tej kadencji jest robione po amatorsku, bo nie chcę tu mówić o niegospodarności – powiedział J. Kozłowski.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jaro - niezalogowany 2016-11-22 10:05:16

    Widocznie jak zwykle wykonawca się opóźnienia a urząd to toleruje. Wiceprezydent który podpisał umowę już nie pracuje - czy to z jego winy będzie opóźnienie za złe przygotowanie procedur - czy urząd nałoży karę na wykonawcę , który powinien zdawać sobie sprawę z terminu zakończenia prac i tak zorganizować roboty by zakończyć inwestycję w wymaganym terminie .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czyt - niezalogowany 2016-11-21 14:49:06

    No i stadionu w lutym 2017 Kalisz mieć nie będzie. Wykonawca się opóźnia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnicz - niezalogowany 2016-02-01 07:00:07

    dochodzi nastepny mol do utrzymania,comacie zaduzo pieniedzy,kalisz ma inne potrzeby.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama