33 słuchowisko z cyklu „Słuchanie winyli” będzie poświęcone muzyce King Crimson – brytyjskiej grupy z kręgu rocka progresywnego. Autorzy audycji zaprezentują utwory z pierwszych płyt zespołu
– W naszej ocenie, utwory z początku twórczości King Crimson są najbardziej interesujące. I nie tylko naszej, podobnego zdania jest wielu krytyków muzycznych – przyznaje Leszek Ziąbka, kaliski archeolog, miłośnik dobrej muzyki, współautor audycji.
Na początek posłuchamy utworów z pierwszego albumu zespołu zatytułowanego „In the Court of the Crimson King” z 1969 roku. – Jest to najbardziej klasyczny album jeśli chodzi o rocka progresywnego. W przypadku tego albumu chciałbym zwrócić uwagę na Grega Lake`a – basistę, bardziej znanego jako członek zespołu Emerson, Lake and Palmer, w mojej ocenie jednego z najwybitniejszych rockowych wokalistów wszechczasów – ocenia Adam Kędzierski, kaliski archeolog, współautor i pomysłodawca „Słuchania winyli”.
Kolejną propozycją będzie płyta zatytułowana „Red” z 1974 roku, która zamyka pierwszy okres działalności grupy.
– Płyta została nagrana w trzyosobowym składzie – Robert Fripp (gitara, mellotron), Bill Bruford (perkusja) i John Wetton (gitara basowa, śpiew). Muzykom towarzyszyli Ian McDonald (saksofon sopranowy) oraz Mel Collins (saksofon altowy), znani z wcześniejszych albumów grupy. W porównaniu z pierwszą płytą zespołu dostrzec można tu duże zmiany ale „Red” jest równie znakomita jak „In The Court of The Crimson King” – podkreśla Adam Kędzierski.
O jej wyjątkowości może świadczyć fakt, że stała się inspiracją dla innego, znanego zespołu lat 80. XX wieku a mianowicie Nirvany.
– Curt Cobain, frontman i założyciel grupy Nirvana w jednym z wywiadów podkreślił, że „Red” to jego ulubiona płyta i być może Niravana nie powstałaby w ogóle gdyby ta płyta się nie pojawiła – przypomina Leszek Ziąbka.
Jego kolejną propozycją na wieczór z King Crimson będzie „Lizard” – trzecia płyta zespołu wydana w 1970 roku.
– „Jaszczurka” to płyta ogromnie przestrzenna i malarska oraz spójna stylistycznie. Poszczególne kompozycje na niej zawarte płyną leniwie, przerywane jedynie dynamicznymi solówkami poszczególnych instrumentów, które rozładowują momenty zadumy i liryzmu. „Lizard” to najbardziej ujazzowiona propozycja zespołu. Spotykamy na niej modern jazz i progressive rock. Fripp wyzwolił się z ograniczeń kompozytorskich i dokonał syntezy rocka oraz jazzu. W utworze :Prince Rupert Awakes” na płycie :Lizard” usłyszymy usłyszymy aksamitny głos jednego z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów czyli Jona Andersona z zespołu „Yes” – dodaje L. Ziąbka.
Kolejna płyta to „Islands” nagrana w 1971 roku po zmianach w składzie zespołu.
To płyta, która zawiera zbiór utworów penetrujących różne obszary rocka, kompozycje bardzo ambitne, a także liryczne ballady. Cały album utrzymany w konwencji typowo crimsonowskiej, zawiera muzykę pełną tajemniczości, nostalgii i subtelnego piękna. Płyta brzmi tak jakby Fripp próbował muzyką opowiedzieć o różnych odcieniach życia. Mimo, że muzyka na płycie nie jest jednorodna, album zespalają w całości teksty Sinfielda, których tematykę można określić jako poszukiwanie miłości.
– "King Crimson" to synonim awangardyzmu, idealnie połączonego z klasyką i subtelnym, artystycznym pięknem. Członkowie zespołu zabierają nas do krainy improwizacji, pragnąc aby razem z nim poszedł rock. Zastosowanie instrumentów, których istnienie było wcześniej niezauważalne, nadało muzyce zespołu niepowtarzalnej barwy. "King Crimson" dążyli do obalania stereotypowych poglądów na estetykę rocka. W ich kompozycjach znajdujemy wpływy wielu gatunków, znajdujemy tam wagnerowską monumentalizację, jak i jazzowy feeling. Na bazie linii melodycznych pokazali, że ciąg przypadkowych fraz muzycznych posiada logikę. Budowanie nastroju było na pierwszym miejscu – podsumowuje Leszek Ziąbka.
Na 33 edycję „Słuchania winyli” organizatorzy zapraszają w sobotę, 11 kwietnia do Akceleratora Kultury. Początek muzycznego wydarzenia godzina 18.00. (pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze