Reklama

Coraz mniej łąk i coraz mniej bocianów

11/07/2018 11:54

Dziedzic i Przygoda – takie imiona noszą najsłynniejsze bociany w Wielkopolsce. Zasiedlają gniazdo w Przygodzicach (pow. ostrowski) i na co dzień, dzięki zamontowanym tam kamerom podglądane są przez tysiące internautów. Ich młode zostały właśnie zaobrączkowane, co pozwoli na obserwowanie ich życia już po opuszczeniu gniazda

Obserwacja gniazda w Przygodzicach rozpoczęła się kilkanaście lat temu dzięki projektowi „Blisko bocianów”. Dzięki niemu naukowcy i miłośnicy bocianów mogli na bieżąco obserwować życie tych ptaków. – Bocian to flagowy polski ptak – mówi Paweł Dolata, koordynator projektu „Blisko bocianów”. – Niektórzy uważają nawet, że orzeł powinien zostać zastąpiony w godle właśnie bocianem białym, bo mamy jedną z największych populacji tego bociana na świecie. Ptak ten jest bardzo silnie zakorzeniony w polskiej kulturze, już nawet Jan Długosz pisał o ochronie bocianów przez zwykłych gospodarzy spod Krakowa – dodaje. Przyznaje, że pomimo tego o bocianach nadal wiemy niewiele. – Ten projekt ma właśnie za zadanie pokazanie ludziom tego ptaka z bliska, stąd nazwa „Blisko bocianów”. To cenne informacje również dla naukowców. Ja sam badam bociany ponad 20 lat, ale do momentu zamontowania kamer w przygodzickim gnieździe nigdy wcześniej nie miałem możliwości oglądania codziennego życia bocianów – mówi P. Dolata.

Kilkaset tysięcy fanów
Życie bocianów ogląda rocznie kilkaset tysięcy osób z całego świata. Powstało również specjalne forum, na którym obserwatorzy mogą wrzucać swoje zdjęcia czy spostrzeżenia. Zdarzało się, że dzięki temu „monitoringowi” udawało się pomóc młodym ptakom. – Te kamery to jest taki system wczesnego powiadamiania. W zeszłym roku mieliśmy taki przypadek, gdzie bocian rzeczywiście był chory, rozpoznanie weterynaryjne wykazało aspergilozę, groźną grzybicę. Tego chorego pisklaka, niestety, nie udało się uratować, ale wymieniliśmy ściółkę w gnieździe, w której ten grzyb się rozwijał i być może dzięki temu uratowano trzy pozostałe pisklęta – mówi P. Dolata. Nie brakuje jednak fałszywych alarmów, internauci zgłaszają nawet to, że danego dnia bocian… stoi w gnieździe inaczej niż zwykle. Wynika to jednak z dobrych chęci, ludzie, którzy niemal każdego dnia obserwują rodzinę Dziedzica i Przygody, bardzo mocno się z nimi zżywają, przeżywają ich kolejne przyloty, składanie jaj, wykluwanie się piskląt.

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości