Reklama

Góralskie veto dla rządowych obostrzeń

12/01/2021 07:00

Jak podaje portal money.pl, po 17 stycznia, niezależnie od obowiązujących obostrzeń przedsiębiorcy z Podhala zamierzają otworzyć swoje działalności

  Przedłużający się lockdown jest szczególnie dotkliwy dla właścicieli przedsiębiorstw z południa Polski dla których sezon zimowy jest źródłem zarobku. – To ostatni moment aby powiedzieć veto polityce rządu, która nas wykańcza – powiedział portalowi money.pl, Sebastian Pitoń, inicjator Góralskiego Veta. Dodał, że przedsiębiorcy konsultują się w tej sprawie z prawnikami po to, aby móc bezpiecznie działać. Liczy na to, że akcja nabierze tempa i uda się uruchomić lawinę nie do zatrzymania. 

  Na początku grudnia samorządowcy zrzeszeni w Porozumieniu Gmin Górskich skierowali apel do rządu prosząc o zmianę decyzji w sprawie ferii i zimowych obostrzeń. Wskazywali, że górskie miejscowości mogą stracić nawet 10 miliardów złotych nie mając szans na odrobienie strat. Jak wiadomo, na próżno. 
Góralskie Veto, to zamierzona analogia do czasów I Rzeczpospolitej. – Wtedy chodziło o powstrzymanie tworzenia złego prawa a my teraz znaleźliśmy się w podobnej sytuacji – wyjaśnia Sebastian Pitoń, cytowany przez portal. (pp)

Reklama

Foto: archiwum   

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2021-01-12 08:02:18

    głosowaliście na pisiorów to teraz macie.... oni z nikim się nie liczą ...kupili was za przysłowiowe 30 srebrników,a teraz płaczecie judasze. mądry góral po szkodzie, ale czy na pewno?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2021-01-12 10:24:37

    Głosowaliście na pisiorów to teraz oscypki wsadźcie sobie w ... wiecie gdzie. Jeszcze Jędrusiowi złotą ciupagę zawieźcie. Goralenvolk!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    realista - niezalogowany 2021-01-12 16:49:33

    Nawet, jeśli góry kojarzą się z wysokimi cenami (nie we wszystkich ośrodkach jest drogo), podejdźmy do sprawy inaczej i zostawmy tę kwestię z boku. Turystyka to nie tylko górale. Chodzi o samo nastawienie do sprawy. To kwestia wolności całego kraju. Gdyby wszyscy tak zrobili jak oni, to w miesiąc wrócilibyśmy do normalności. Rząd stanąłby przed faktem dokonanym. A może inne kraje wzięłyby przykład?  Owszem, nikt nie lubi chorować, ale obostrzenia spowodowały dużo bardziej opłakane skutki niż wirus.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama