Z roku na rok przesuwa się granica, kiedy przestajemy pracować na rzecz państwa a zaczynamy pracować dla siebie. W tym roku DWP obchodzimy pięć dni później niż rok wcześniej. To sygnał, że pomimo wzrostu wynagrodzeń i rozwoju gospodarki, nasze państwo jest coraz bardziej zachłanne i, że rosną obciążenia fiskalne
Jeszcze w 2023 roku Dzień Wolności Podatkowej wypadł 21 czerwca, rok później 28 czerwca a w ubiegłym roku 4 lipca. W tym roku granica znów została przesunięta, oczywiście na niekorzyść podatnika – DWP przypadł na 9 lipca. Oznacza to, że na opłacenie podatków, składek i innych danin pracujemy 190 dni w roku. Pozostałe 175 – na siebie i swoje rodziny.
Tegoroczna data jest najpóźniejsza w całej, 33-letniej historii obliczania DWP w Polsce.
„Centrum im. Adama Smitha wskazuje, że do obliczenia Dnia Wolności Podatkowej bierze się pod uwagę udział wszystkich wydatków sektora publicznego w PKB. Chodzi nie tylko o budżet państwa, lecz także o wydatki samorządów, funduszy celowych oraz inne obowiązkowe obciążenia publiczne” – wyjaśnia PIT.pl.
W tym roku wydatki sektora publicznego wynoszą 51,8 proc. PKB co przekłada się na wspomniane 190 dni pracy na rzecz państwa.
Na obowiązkowe daniny składają się m.in. podatki bezpośrednie (m.in. PIT i CIT), pośrednie (VAT i akcyza), składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, opłaty i daniny lokalne oraz wydatki samorządów i funduszy celowych. I choć różnią się konstrukcją i nazwą ich cechą wspólną jest to, że są obowiązkowe i zmniejszają obywatelom kwotę, którą mogą dysponować według własnego uznania.
„Według Centrum im. Adama Smitha przesunięcie Dnia Wolności Podatkowej na wcześniejszy termin wymagałoby uproszczenia systemu podatkowego, ograniczenia obciążeń oraz większej przejrzystości finansów publicznych. Obecny trend jest jednak odwrotny. Od 2023 roku DWP systematycznie się oddala, a w 2026 roku przypada najpóźniej w historii wyliczeń” – podkreśla PIT.pl
Inicjatorem wyliczania Dnia Wolności Podatkowej w Polsce był Krzysztof Dzierżawski, ekspert Centrum im. Adama Smitha. DWP został zainicjowany w 1994 roku, w którym DWP przypadł 1 lipca.
Warto jeszcze przypomnieć, że najwcześniej w całej 33-letniej historii, DWP w Polsce przypadł w 2018 roku – był to 6 czerwca.
Dla porównania, w tym roku DWP w USA wypadł 16 kwietnia co oznacza, że Amerykanie pracowali na rzecz swojego państwa 106 dni w toku.
W Europie natomiast rekordzistami pod tym względem są: Irlandia (DWP 1 kwietnia), Malta (15 kwietnia) oraz Cypr (24 kwietnia).
Na drugim biegunie natomiast znajduje się Francja, której obywatele w ub. roku na własny rachunek zaczęli pracować dopiero 18 lipca. Jak widać Polsce niewiele już brakuje...(pp)
Źródło: PIT.pl, Centrum im. A. Smitha
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze