Reklama

Grozi nam plaga myszy i szczurów

29/11/2017 11:50

Czy rzeczywiście, jeśli nie przestaniemy wyrzucać odpadków przy koszach na śmieci i dokarmiać zwierząt wolno żyjących, grozi nam plaga myszy i szczurów? Problem w Kaliszu zaczyna być poważny.

Nasza wina?
  Jest kilka powodów, dla których myszy i szczurów jest wokół nas coraz więcej. Jedną z przyczyn jest dokarmianie zwierząt, np. gołębi. Kolejną – nieodpowiednie wyrzucanie jedzenia do śmieci. – Często wyrzucamy śmieci obok kosza. Poza tym jest dużo miejsc, w których panuje nieporządek. Dla gryzoni to raj na ziemi. One uwielbiają zakamarki, miejsca długo nieużywane, nieposprzątane. To dla nich doskonałe kryjówki. Pamiętajmy, że w takich warunkach gryzonie szybciej się rozmnażają – mówi Andrzej Ratajczyk z firmy Euro-Insekt Kalisz, najstarszej firmy w naszym mieście (istniejącej od 1985 r.) zajmującej się dezynfekcją, deratyzacją i dezynsekcją. – Pamiętam niedawny przypadek, kiedy w mieszkaniu jednej z lokatorek kamienicy w Kaliszu były myszy. Lokatorzy mieli problem, gdyż myszy przechodziły do ich mieszkań. Okazało się, że pani, by myszy jej nie podgryzały, dokarmiała je. Właśnie dokarmianie jest jedną z przyczyn coraz większej ilości gryzoni w naszym otoczeniu – dodaje A. Ratajczyk.

Koty
na pomoc
 W Polsce marnuje się wciąż bardzo dużo jedzenia. Trafia ono do koszy na śmieci, ale i do kanalizacji, stając się łatwym pożywieniem dla myszy i szczurów. Wylewając do toalety np. niezjedzoną zupę, karmimy nią gryzonie, które tylko czekają na takie kąski. Wielu mieszkańców, także w naszym mieście, nieumiejętnie dokarmia zwierzęta. Wyrzucając niezjedzone resztki obok kosza, sądzimy, że dokarmiamy koty. A tym samym dajemy pożywienie także – a może przede wszystkim – szczurom. Dla nich to szwedzki stół. – Koty wyłapią myszy, do tego są stworzone. Kot, który miałby łapać szczury, musiałby być łowny i bardzo odważny. Niektóre próbują walczyć ze szczurami, ale w większości koty przed nimi uciekają. Z młodym szczurem koty będą walczyć, ale z dorosłym, żyjącym rok, dwa, kot nie da sobie rady. Szczury przeganiają koty. Jeśli chcemy dokarmić kota, weźmy go do domu, a nie karmy w piwnicach. Dla ptaków ustawiajmy karmniki. Dokarmiajmy z głową – dodaje A. Ratajczyk.

Jak najlepiej przeciwdziałać?
Na pewno raz, najlepiej dwa razy w roku – na wiosnę i późną jesień – powinniśmy kontrolnie wykładać trutkę w miejscach ewentualnego bytowania gryzoni, np. w piwnicach. O ile w spółdzielniach mieszkaniowych w większości tak się dzieje, w Kaliszu mamy bardzo dużo budynków prywatnych. Ich właściciele niejednokrotnie bagatelizują problem, tymczasem z roku na rok firmy deratyzacyjne mają coraz więcej zgłoszeń od mieszkańców, którzy próbują nawet wymusić na właścicielach deratyzację. Niestety, w wielu przypadkach nieskutecznie. Kara za nieprzeprowadzenie raz w roku deratyzacji jest tak mała, że właściciel budynku woli ją zapłacić niż przeprowadzić deratyzację. To błędne koło. A jeśli jest już spory problem, szuka się firm z małym doświadczeniem, bazujących na słabych, tanich produktach. Liczy się protokół z deratyzacji, a  jej jakość jest nieważna. Problem pozostaje nadal nierozwiązany.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości