Reklama

Jaszka na celowniku

14/09/2016 12:45

Pierwszoligowe derby piłkarzy ręcznych MKS Kalisz – Ostrovia Ostrów Wlkp. były tradycyjne zacięte, momentami nerwowe i trzymały kibiców w napięciu do końca. Wydarzeniem meczu był debiut w kaliskiej drużynie Bartłomieja Jaszki.

Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że w tym meczu kaliszanie do ostatniej sekundy będą musieli walczyć o wygraną. Jeszcze przed przerwą w kaliskim zespole zadebiutował Bartłomiej Jaszka, ale w sumie nie musiał tego czynić, bowiem jego zespół wyraźnie dominował na parkiecie. Pojawienie się w drużynie gospodarzy byłego reprezentanta Polski i wychowanka Ostrovii podziałało na gości jak płachta na byka, ale także dało ostrowianom niezwykłą motywację. Można śmiało powiedzieć, że trener i jednocześnie zawodnik MKS ciągle był na celowniku przyjezdnych. Sędziowie chyba zbyt pobłażliwie traktowali kolejne faule na byłym graczu Fuchse Berlin, nie oszczędzając za to kar gospodarzom (aż 20 minut w całym meczu). To wszystko oraz olbrzymia ambicja Ostrovii spowodowały, że nieco zaskoczeni kaliszanie stracili całą przewagę i w 48. minucie był remis 22:22. Do końca meczu toczyła się więc zażarta walka. W końcówce po golach Jaszki oraz Michała Dreja MKS wypracował sobie dwubramkową przewagę (30:28), ale omal nie stracił jednego punktu. Goście zmarnowali jednak idealną szansę na strzelenie wyrównującej bramki.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości