Reklama

Kradną pachołki. Zamkowa jak pole minowe

03/02/2021 09:28

Idąc ul. Zamkową trzeba szczególnie czujnie patrzeć pod nogi. Nie tylko dlatego by nie wdepnąć w psie odchody, ale by nie złamać nogi w otworach studzienek.

  Trwa tam wymiana  nawierzchni i na obu chodnikach możemy zauważyć po  kilka stojących gumowych pachołków. Każdy z nich zakrywa  sobą niebezpieczną dziurę w pokrywach studzienek instalacyjnych. Problem w tym, że owe pachołki ciągle są kradzione, a wtedy niebezpieczna dla przechodnia dziura jest mało widoczna.

 Niebezpieczeństwo jest spore. Spójrzmy na zdjęcie. Gdyby komuś tam wpadła noga to natychmiast utknie jak w imadle.  
Jak nieoficjalnie się dowiedziałem zabezpieczające pachołki na obu chodnikach giną cyklicznie. Łącznie skradziono już  około 40 sztuk. Drogowcy systematycznie je uzupełniają, ale oczywiste jest, że nie są w stanie uzupełniać ich w  sekundę po każdej kradzieży, więc warto tam szczególnie uważać.

Reklama

A.W.      

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-02-03 09:43:54

    Może warto postawić coś solidniejszego niż pachołek, skoro one giną???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Normalny - niezalogowany 2021-02-03 10:33:34

    A co z monitoringiem? Czyżby straż miejska jest tylko od wlepiania mandatów za piwko w parku?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • fdgregthrt - niezalogowany 2021-02-03 15:46:29

    No właśnie. Co z monitoringiem? Niech służy w takich przypadkach...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama