Z niepokojem odbieramy informacje prasowe o budowie baypassa przez Kalisz
w ramach budowy kolei dużych prędkości. Baypass ma przecinać południowe tereny naszego
miasta i biec wzdłuż ulicy Elektrycznej. Pomysł ten jest tak nieracjonalny, że wydaje się
niemożliwy. Niemniej jednak chcielibyśmy wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie,
przedstawiając argumenty merytoryczne przeciwko takiemu rozwiązaniu. Nie były
prowadzone żadne konsultacje społeczne w tej kwestii.
Wielu z nas jest mieszkańcami ulicy Elektrycznej od pokoleń. Mieszkali na niej
elektrycy z rodzinami zatrudnieni w pobliskiej elektrociepłowni Piwonice już od czasów
II wojny światowej. Tradycja ta była kontynuowana w kolejnych pokoleniach.
Jest to jedna z tych ulic w naszym mieście, gdzie funkcjonują jeszcze silne więzi
sąsiedzkie. Przyjaźnili się nasi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice, teraz my i nasze dzieci.
Każdy z nas stworzył tu swoje domowe zacisze otoczone niewielką enklawą zieleni.
Wspólnie z sąsiadami obchodzimy ważne wydarzenia w naszym życiu, pomagamy sobie
wzajemnie. Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy kaliszanami. Realizacja tego projektu
zniszczy wielopokoleniowe więzi, nasze domy rozbudowywane i modernizowane przez kilka
pokoleń. To dorobek życia naszych rodziców i dziadków, o który dbamy z miłości do nich.
Co nam wtedy pozostanie? Wyjechać z Kalisza ... Trudno byłoby mieszkać w mieście, w
którym odebrano ci dom, budowany od pokoleń.
Ulica Elektryczna to droga dojazdowa do najlepiej prosperujących i rozwijających się
zakładów w Kaliszu: Pratt & Whitney, Kraus Folie, Formelana i kilku innych. Z pewnością i te
zakłady będą protestować przeciwko temu nieuzasadnionemu ekonomicznie i społecznie
przedsięwzięciu. Dlaczego mają one ponosić koszty powstania baypassu, zamiast
inwestować w rozwój własnej firmy...
Oczywiście problem nie dotyczy tylko ulicy Elektrycznej, jej mieszkańców
i zlokalizowanych w jej pobliżu zakładów przemysłowych, ale pozostałej południowej części
Kalisza, w tym w szczególności Sulisławic, a ostatecznie budowa baypassu uderza w cały
Kalisz dzieląc go na pół. Widać to gołym okiem, bez głębszych analiz ekonomicznych
i społecznych. Łamana jest konstytucyjna zasada proporcjonalności, zgodnie z którą
podejmowane działania powinny być adekwatne dla osiągnięcia zakładanych celów. Patrząc
obiektywnie w przypadku Kalisza budowa baypassu ogranicza w sposób nieuzasadniony
prawo własności i wolności działalności gospodarczej. Zasadę proporcjonalności wiąże się
z miarkowaniem działań władzy publicznej po to, aby ewentualna ingerencja w sferę
gwarantowanych konstytucyjnie praw i wolności była odpowiednia (proporcjonalna)
do zakładanego celu rozumianego jako szeroko pojęty interes publiczny. W przypadku
budowy bypassu przez Kalisz ingerencja w sferę praw i wolności zdecydowanie przewyższa
korzyści. Jaką korzyść ze skrócenia czasu przejazdu z Poznania do Warszawy, czy Łodzi o
kilka minut będzie miał mieszkaniec Kalisza? W wyniku budowy baypassu nie ulegną
poprawie najbardziej pożądane społecznie lokalne i regionalne połączenia. A w efekcie
podjętych działań istnieje poważne ryzyko związane ze zmniejszeniem się liczby
mieszkańców miasta i prowadzących w Kaliszu działalność gospodarczą podmiotów. Można
przyjąć, że w skutek związanych z budową baypassu utrudnień w prowadzeniu działalności
gospodarczej, wyburzeń domów, ponad stutysięczny niegdyś Kalisz będzie się wciąż kurczył
w zastraszającym tempie. Nie będzie przyjaznym miejscem ani do życia, ani do pracy.
Dlaczego nie rozważa się budowy stacji kolei dużych prędkości łącznie dla
Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej miedzy tymi miastami... Budowa kolei poza tkanką
miejską jest zdecydowanie mniej kosztowna a dodatkowo zdecydowanie bardziej korzystna
dla całej aglomeracji.
Przedstawiając powyższe, prosimy o podjęcie działań w celu ochrony interesu
lokalnego naszej społeczności, w tym mieszkańców ulicy Elektrycznej w Kaliszu. Nadal
chcemy tu żyć i pracować.
List podpisało 39 mieszkańców ul. Elektrycznej:

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co do bajpasu zgadzam się. To żadna korzyść dla miasta, na dodatek rozkopanie terenów, które mogłyby czemuś służyć. Inaczej sprawa wygląda z postulowanym dworcem poza miastem. Teraz łatwo tak mówić, ale jak naprawdę wpompujemy w to mnóstwo pieniędzy, a później będzie narzekanie, że za daleko, nie opłaca się, lepiej jeździć samochodem do Warszawy, to będziemy żałować.
Na pytanie, czy będę korzystać z szybkiej kolei odpowiadam krótko: nie. Wolałabym lepsze i częstsze połączenia regionalne, bezprzesiadkowe połączenia do dalszych miast. Budowanie nowej, droższej linii dla przedsiębiorców , ludzi bogatych, bo nie dla studentów, których raczej nie będzie stać na bilet raczej nie przysporzy Kaliszowi nowych inwestorów ( chyba, że ktoś ma na myśli nowe banku czy markety).
Miasto, region, kraj musi się rozwijać. Zawsze ktoś będzie protestował, zawsze ktoś będzie poszkodowany, niemniej przystanek w Szczypiornie czy Skalmierzycach moim zdaniem ma swoje uzasadnienie by wzmocnić aglomeracje i rozwinąć tereny urbanizacyjne południowej strony miasta po potrzebnej inwestycji kolejowej!
Co do bajpasu zgadzam się. To żadna korzyść dla miasta, na dodatek rozkopanie terenów, które mogłyby czemuś służyć. Inaczej sprawa wygląda z postulowanym dworcem poza miastem. Teraz łatwo tak mówić, ale jak naprawdę wpompujemy w to mnóstwo pieniędzy, a później będzie narzekanie, że za daleko, nie opłaca się, lepiej jeździć samochodem do Warszawy, to będziemy żałować.
Na pytanie, czy będę korzystać z szybkiej kolei odpowiadam krótko: nie. Wolałabym lepsze i częstsze połączenia regionalne, bezprzesiadkowe połączenia do dalszych miast. Budowanie nowej, droższej linii dla przedsiębiorców , ludzi bogatych, bo nie dla studentów, których raczej nie będzie stać na bilet raczej nie przysporzy Kaliszowi nowych inwestorów ( chyba, że ktoś ma na myśli nowe banku czy markety).
Miasto, region, kraj musi się rozwijać. Zawsze ktoś będzie protestował, zawsze ktoś będzie poszkodowany, niemniej przystanek w Szczypiornie czy Skalmierzycach moim zdaniem ma swoje uzasadnienie by wzmocnić aglomeracje i rozwinąć tereny urbanizacyjne południowej strony miasta po potrzebnej inwestycji kolejowej!