Reklama

Perła architektury na skalę światową w Kaliszu!

30/11/2024 06:00

– Odnoszę wrażenie, że niewielu kaliszan zdaje sobie sprawę z tego jak unikalny i niezwykły obiekt zdobi ich miasto. Pod względem architektury z pewnością jest to niezwykła budowla nie tylko na skalę kraju. Możemy i powinniśmy chwalić się nią przed całym światem – ocenia prof. Piotr Marciniak, architekt, urbanista i badacz architektury, profesor Politechniki Poznańskiej

Zgoda na budowę świątyni pw. Miłosierdzia Bożego, bo o niej mowa, została wydana w 1957 roku, w krótkim okresie tzw. „odwilży gomułkowskiej”. – Rozpisano wtedy 10 konkursów architektonicznych na projekty kościołów a jednym nich był kościół w Kaliszu. Wygrała praca dwóch młodych, warszawskich architektów – Jerzego Kuźmienki i Andrzeja Fajansa. Projekt powstał w 1958 roku. W tym samym czasie, kiedy powstawały konstrukcje Felixa Candeli w Meksyku, które wykorzystywały cienkościenne łupiny żelbetowe do przykrywania dużych powierzchni. Wtedy było to absolutne nowum – w epoce bez komputerów, kiedy wszystko liczyło i rysowało się ręcznie. Takie niezwykłe obiekty w tym czasie powstały m.in. w Meksyku, w Brukseli na wystawę Expo i innych miejscach na świecie. Styl Candeli to, używając języka matematyki dwie przenikające się powierzchnie drugiego stopnia, w matematyce nazywane paraboloidą hiperboliczną – konstrukcje samonośne bez żadnych podpór z pomocą cienkich łupin. Ciekawostką jest, że grubość murów kaliskiej świątyni przy ulicy Asnyka waha się od 30 centymetrów w najgrubszym miejscu do zaledwie 12 centymetrów w najcieńszym. Przy wysokości 45 metrów. Stabilna, piękna i samonośna konstrukcja a przy całym swoim nowatorstwie nawiązująca do takiej tradycyjnej formy architektonicznej – ma długą oś, ma nawę poprzeczną czyli tak, jak kiedyś budowano świątynie. A jednocześnie całość uzupełniają fantastyczne witraże plus fenomenalna ściana ołtarzowa w dolnym kościele z elementami ceramicznymi. Całość jest niezwykle strzelista, przypomina katedry gotyckie. Jest to wyjątkowe dzieło, nie tylko w skali Polski – ocenia prof. Piotr Marciniak
– Potwierdzeniem tego jest wpis do rejestru zabytków, którego dokonano w roku ubiegłym a rzadko się zdarza aby tak młoda budowla została wpisana do tego rejestru. I tu służby konserwatorskie mój pogląd podzielają
Profesor Marciniak przyznaje, że ta niezwykła budowla zasługuje na rozpowszechnianie i propagowanie na całym świecie. – Ale okazuje się, że również w Polsce też nie jest dobrze znana, nawet wśród architektów. Pokazywałem ją ostatnio na konferencji naukowej architektów i historyków sztuki w Krakowie i zachwytom nie było końca – podkreśla poznański architekt. 
Tak się niestety niefortunnie złożyło, że budowa trwała w najgorszych czasach komuny i nie było okazji ani szansy na jej promocję. Dlatego teraz jest czas na to aby to zmienić.
Okazją do poznania bliżej tej perły architektury modernistycznej będzie spotkanie z profesorem Piotrem Marciniakiem. – Chcę pokazać szerokiej publiczności, nie do końca rozumiejącej architekturę, jak osadzić ten w kościół w stosunku do innych, podobnych realizacji w Polsce i na świecie – informuje architekt. 

Organizatorzy zapraszają 12 grudnia, w czwartek, na godzinę 19.00 do dolnego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego przy ulicy Asnyka.
(pp)
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/12/2024 14:03
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wyborca - niezalogowany 2024-11-30 07:15:54

    Nie ma co na siłę promować wierzeń i ich miejsc kultu, które kiedyś będą tylko obiektem historycznym!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • lol - niezalogowany 2024-11-30 23:43:37

    czyli nie ma co promować czegokolwiek bo wszystko będzie kiedyś tylko historią

    • Zgłoś wpis
  • mmb - niezalogowany 2024-12-01 14:11:20

    A KIM TY będziesz??????????????????n i k i m!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości