Reklama

Strach pomyśleć jak wyglądałby Żołnierski Cmentarz na Majkowie gdyby nie zaangażowanie wolontariuszy

07/08/2024 06:03

Tak o cmentarzu na Majkowie zwanym też Żołnierskim pisał w przewodniku Władysław Kościelniak - nekropolia zaiste dziwna, niespotykana. Jest to obecnie czynny cmentarz prawosławny i katolicki, wojskowy i parafialny. Tymczasem gdyby nie zaangażowanie grupy wolontariuszy z roku na rok popadałby w ruinę.

   Cmentarz został założony w 1876 roku  jako cmentarz prawosławny dla kaliskiego garnizonu rosyjskiego. Jednak z czasem stał się miejscem pochówku wielu nacji. W części wojskowej pochowani zostali żołnierze rosyjscy, niemieccy, austriaccy i polscy, którzy zginęli podczas I wojny światowej. Pochowano też polskich żołnierzy poległych w wojnie polsko – bolszewickiej. Na cmentarzu znajduje się okazały grobowiec – mauzoleum majora Stefana Waltera, dowódcy 29 Pułku Strzelców Kaniowskich.  Na cmentarzu  spoczywają też prochy 327 pomordowanych w II wojnie światowej kaliszan.

   Wydawałoby się, że taka nekropolia -  swoista historyczna perełka mogłaby być  jedną z turystycznych atrakcji Kalisza. Jednak prawie nic się nie robi się czyni by teren cieszył oko zwiedzających. Koszenie trawy i przed laty odnowiony grobowiec – mauzoleum majora S. Waltera, to chyba jedyne prace jakie w ostatnich latach wykonano ze środków miasta. Nietrudno wyobrazić sobie jak wyglądałyby groby żołnierzy gdyby w ich odświeżanie i porządkowanie terenu nie zaangażowała się grupa wolontariuszy. Od blisko pięciu lat jej członkowie regularnie przeprowadzają prace porządkowe. Okres poprzedzający  Święto Zmarłych, nastania wiosny a także latem przed 15 sierpnia to dni kiedy wolontariusze szczególnie nasilają prace porządkowe. Czynią to w swoim wolnym czasie wydając też na zakup środków czyszczących to swoje pieniądze choć bywa, że wspierają ich inne osoby.

Reklama

   Bodajże dwa lata temu założyli zbiórkę publiczną na zakup nowych biało- czerwonych wstążek zdobiących krzyże na żołnierskich grobach. Uzyskana kwota była wyższa niż zakładali stąd mogli zakupić akumulatorową myjkę ciśnieniową, która usprawnia regularne czyszczenie grobów.

   Na cmentarzu pochowany jest też 14 -letni harcerz Zygmunt Światłowski zastrzelony przez Niemców, bo jak napisano na nagrobnej płycie – zastrzelony, bo nie chciał być Niemcem. Od lat jego grobem opiekuje się jedna z mieszkanek Majkowa. Po jej opieką znajduje się też grób 23 – letniego strzelca Stefana Bednarskiego, żołnierza 57 Pułku Piechoty, którego we wrześniu 1939 roku zastrzelili  Niemcy   w Piątku Małym ( gmina Stawiszyn). Wolontariuszka  niemal codziennie porządkuje też cmentarne alejki.

Reklama

    Obecnie najbardziej zaniedbany jest w kwartał cmentarza gdzie pochowanych jest 327 kaliszan zamordowanych przez niemieckiego okupanta. Zaschnięte krzewy i strzelające w niebo chwasty zawładnęły tym terenem. Pewnie aby nie było wstydu podczas uroczystości 15 sierpnia wolontariusze znajdą czas by uporządkować także ten teren.

Ale czy dbałość o wygląd żołnierskiej części cmentarza ma spoczywać wyłącznie na barkach wolontariuszy?

(grz)

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/08/2024 06:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama