Reklama

Władza chce wziąć Polaków pod but – sprzeciw przeciwko nowym przepisom dotyczącym karania za wykroczenia (mandaty)

11/01/2021 16:51

Projektowi nowelizacji Kodeksu postępowania o wykroczenia, który złożyła do laski marszałkowskiej grupa 32 posłów koalicji rządowej dotyczyła dzisiejsza konferencja ( 11 stycznia br.) Mariusza Witczaka, posła na Sejm RP oraz Magdaleny Walczak, kaliskiej radnej. Parlamentarzyści i samorządowcy Platformy Obywatelskiej zdecydowanie protestują przeciwko nowelizacji i zapowiadają, że nie dopuszczą do jej uchwalenia.

 Projekt zakłada odejście od dotychczas obowiązującego rozwiązania, że osoba ma prawo odmówić przyjęcia mandatu, co skutkuje skierowaniem sprawy do sądu. I to sąd ostatecznie rozstrzyga, czy nałożenie mandatu było zasadne. Wnioskodawcy, wśród nich poseł Jan Mosiński,  proponują by osoba musiała przyjąć mandat, a jeżeli będzie kwestionować karę, to w terminie siedmiu dni może dochodzić swoich racji w sądzie.

  – Aktualnie obowiązujące rozwiązanie dotyczące zasad karania jest stosowane we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Zapewnia przewagę obywatela nad organami państwowymi, które siłą rzeczy są lepiej zorganizowane i  nie ponoszą takiej odpowiedzialności jak obywatel. Dlatego np. obowiązek udowodnienia winy musi spoczywać po stronie policji a nie obywatela. Proponowane rozwiązania stawiają obywatela w zdecydowanie gorszej sytuacji przy dochodzeniu swoich racji. Tego typu rozwiązania stosowane są np. na Białorusi. Jest to jeden z najgorszych projektów dotyczących ograniczenia praw obywatelskich. Proponowane rozwiązania stwarzają szerokie pole dla władzy i policji, która jest jej silnie podporządkowana. Obywatel może jednego dnia dostać nawet kilka mandatów i to już uruchamia procedurę komorniczą. Nie wszyscy będą w stanie iść z tym do sądu. Protestujemy przeciwko takim rozwiązaniom, będziemy to czynić w Sejmie i mamy nadzieję, że odrzucimy projekt, którym władza chce wziąć Polaków pod but – zapewniał M. Witczak.

Reklama

  Autorzy projektu twierdzą, że proponowane rozwiązanie a w szczególności przerzucenie ciężaru procesowego zaskarżenia mandatu na ukaranego będzie skutkować znacznym zmniejszeniem spraw o wykroczenia kierowanych do sądów. Ponadto  odciąży funkcjonariuszy od składania dużej liczby wniosków do sądów o ukaranie. Osoby ukaranej nie pozbawia się możliwości dochodzenia swoich racji w sądzie. Ukarany będzie mógł zaskarżyć (w ciągu siedmiu dni) do sądu rejonowego nałożony mandat karny w zakresie zarówno co do winy, jak i co do kary. O tym, że proponowane rozwiązanie nie odciąży sądów i jak jest groźne dla obywateli tłumaczyła z zawodu adwokat M. Walczakwykroczenia, to szeroki katalog zachowań, nie tylko dotyczące przekroczenia prędkości ale też parkowania czy kolizji drogowych. Na miejscu kolizji policjant rozstrzyga kto do niej doprowadził. Jeżeli z jego oceną nie zgadzamy się mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu. Wówczas  policja musi skierować wniosek do sądu o ukaranie. We wniosku musi  wykazać dlaczego daną osobę uznano za sprawcę kolizji. Natomiast zapisy projektu czynią policjanta jednoosobową „wyrocznią” w ustalaniu sprawcy zdarzenia drogowego. Natomiast na ukaranego mandatem spoczywa cały ciężar udowodnienia niewinności, co jest sprzeczne z  zasadami Kodeksu postępowania karnego, w którym obowiązuje domniemanie niewinności i każdy z nas jest niewinny, dopóki wina nie zostanie nam udowodniona przez odpowiednie organy państwowe. Jako klub radnych Koalicji Obywatelskiej będziemy starali się przekonać Radę Miasta Kalisza do zajęcia oficjalnego stanowiska, żeby stanąć po stronie obywatela. W każdej sytuacji gdy zagrożone są prawa obywatela to właśnie samorząd jako ta najbliższa wspólnota powinna walczyć o zachowanie tych praw każdego mieszkańca.

(grz)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zbyszek - niezalogowany 2021-01-11 20:13:24

    Lewactwo dąży do wprowadzenia w życie społeczne jak największego zamieszania, anarchii. Policja jest już w znacznym stopniu ubezwłasnowolniona. Wcześniej ubezwłasnowolniono nauczycieli. Każdy akt prawny jest podważany i relatywizowany. Bandyci rozpętujący zamieszki pozostają bezkarni. Jesteśmy świadkami demoralizujących parad LGBT, obraża się nasze uczucia religijne. I wszyscy oni mają teraz prawo odmówić przyjęcia mandatu. Krótko mówiąc chodzi o to aby państwo było bezradne. Wszystko to robi się pod pretekstem rzekomej obrony wolności obywatelskich. Każde nie przyjęcie mandatu powoduje wzrost biurokracji po stronie policji i korkuje sądy pierdołami. W końcu mandat to kwota z reguły do udźwignięcia przez każdego. Pytam się czy Gowin nie realizuje planów lewactwa? Kto raz zdradził zawsze będzie zdrajcą a Gowin nie zamierza przestać zdradzać. Przecież każdy kto zechce będzie mógł nadal zaskarżyć mandat do sądu ale nie niech nie robi tego rękoma policji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • zdegustowany - niezalogowany 2021-01-11 21:16:04

    Tak jest, "demokrato", najlepiej niech krawężnik będzie panem władzą absolutną. Idiotów nie sieją, jak widać z płodu Twojego "umysłu".

    • Zgłoś wpis
  • , - niezalogowany 2021-01-12 20:01:42

    Czekam kiedy spowiedź będzie obowiązkowa dla każdego, a w szczególności dla osób mandatowanych! Qrva co za kraj!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama