Piotr Kaleta, kaliski poseł Prawa i Sprawiedliwości, zgłosił poprawkę do tegorocznego budżetu krajowego na opracowanie koncepcji bezkolizyjnego przejazdu kolejowego w ciągu ulicy Księżnej Jolanty. Jego zdaniem, przejazd staje się coraz większym problemem dla Kalisza a zwłaszcza mieszkańców podkaliskich osiedli i wsi – Szałego, Piwonic, Godziesz, Brzezin oraz innych
Problem z przejazdem w Piwonicach nie jest nowy. – Pomysł budowy bezkolizyjnego przejazdu na ulicy Księżnej Jolanty pojawił się już 20 lat temu, kiedy powstawał tzw. Trakt Wieluński w czasie kiedy piastowałem stanowisko wicestarosty Powiatu Kaliskiego. Od tego czasu problem narastał. Obecnie bywa tak, że kolejka pojazdów oczekujących na przejazd, zwłaszcza w godzinach porannych, sięga miejscowości Lis a z drugiej strony daleko w głąb Częstochowskiej. Chyba nigdzie Kalisz nie jest tak zakorkowany jak właśnie w tym rejonie a problem z pewnością nie będzie malał, wręcz przeciwnie - ocenia poseł Piotr Kaleta.
Dodaje, że władze Kalisza dostrzegają problem przejazdu i popierają ideę budowy, choć przyznaje, że dotyczy on w większym stopniu mieszkańców podkaliskich osiedli, zwłaszcza Szałego, Lisa, Wolicy, Chełmc, Borka, Stobna czy Godziesz i Brzezin.
– Są to miejscowości, sypialnie Kalisza, których mieszkańcy każdego dnia muszą przejeżdżać przejazd w drodze do pracy, szkół czy na zakupy w związku z tym wszystkim nam powinno zależeć na rozwiązaniu tego problemu – Miastu Kalisz, władzom powiatu oraz samorządowi Województwa Wielkopolskiego – zaznacza parlamentarzysta.
Warto dodać, że Częstochowska i Księżnej Jolanty to najbardziej obciążone ruchem pojazdów kaliskie arterie wylotowe. Każdej dobry przemieszcza się tędy około 40 tysięcy pojazdów – dwa razy więcej niż Łódzką, Poznańską czy Wrocławską. Dodatkowo z roku na rok rośnie natężenie ruchu pociągów co potęguje problem.
W ocenie parlamentarzysty jedynym rozwiązaniem jest budowa tunelu pod torami. Co prawda nie brak głosów sceptycznych dla realizacji takiej koncepcji, głównie ze względu na warunki terenowe ale zdaniem posła jest to wykonalne. Podaje przykład wielkopolskiego Kościana w którym w ramach modernizacji linii kolejowej E59 wybudowano bezkolizyjny tunel drogowy. – Sytuacja wyglądała bardzo podobnie, jak w Kaliszu ale udało się uzyskać kompromis – tory zostały lekko wywyższone a pod torami poprowadzono tunel – wyjaśnia.
Dodaje, że realizacja projektu będzie kosztowna dlatego w ramach poprawek do tegorocznego budżetu złożył wniosek o przeznaczenie 10 milionów złotych na opracowanie koncepcji przebudowy przejazdu.
– Wśród 300 poprawek była to jedyna z naszego okręgu ale niestety została odrzucona – ubolewa.
– Ale my przed tym nie uciekniemy, prędzej czy później trzeba coś z tym zrobić – podkreśla Piotr Kaleta.
Dodajmy, że każdej doby przez Kalisz przejeżdża ok. 20 par pociągów osobowych oraz drugie tyle, lub nawet więcej, pociągów towarowych.
(pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
i co ma wynikać z tego artykułu? Promocja Kalety przez Życie Kalisza? a ha ha Panie Kaleta 8 lat rządziliście i co Pan załatwił przez te lata ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przeczytaj artykuł najpierw potem pisz, dowiesz się że nic Kaleta nie załatwił ????
A Janek
jego "ekscelencja " poseł i jego rodzina nie powinien stać jak przeciętny obywatel na przejeździe kolejowym , a to jest jego jedyny dojazd do kalisza dlatego wykoncypował tunel
i co ma wynikać z tego artykułu? Promocja Kalety przez Życie Kalisza? a ha ha Panie Kaleta 8 lat rządziliście i co Pan załatwił przez te lata ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przeczytaj artykuł najpierw potem pisz, dowiesz się że nic Kaleta nie załatwił ????