Reklama

Jan Mosiński: – Nie ma afery premiowej

11/04/2018 10:02

– Oddajemy nagrody dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość, w przeciwieństwie do polityków PO i PSL, słucha głosu ludu – podkreślił poseł Jan Mosiński (PiS) na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej, poświęconej propozycji obniżki poborów parlamentarzystów, ministrów i samorządowców oraz zwrotu nagród przyznanych członkom rządu. – Tu nie ma żadnej afery – skomentował zarzuty ze strony przeciwników politycznych.

– Mówienie o aferze w tym przypadku jest nie tylko nadużyciem, ale bezczelną propagandą ze strony polityków Platformy Obywatelskiej. Dlaczego? Bo do dziś ani poseł Witczak, ani poseł Urbaniak nie złożyli w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury – wyjaśnił parlamentarzysta, członek Komisji Weryfikacyjnej ds. Reprywatyzacji w Warszawie. – Prawdziwe afery to te, w których już pojawiły się zarzuty prokuratorskie z politykami PO i PSL w tle – hazardowa, zegarkowa, taśmowa, stoczniowa (z panem ministrem Gradem na czele), afera reprywatyzacyjna, Amber Gold i wiele innych. Hipokryzją jest jeżdżenie po Polsce i informowanie opinii publicznej, że ktoś coś „wziął”. Czyli ukradł. Jeśli któryś z ministrów pani premier Szydło cokolwiek ukradł, gdzie są zawiadomienia prokuratorskie? – dopytywał. – My nie jeździliśmy po Kaliszu, po Polsce z banerami, kiedy członkowie PO – pan Kołaciński, Kierwiński – bez żadnych ograniczeń mościli sobie stanowiska w spółkach i na urzędach, kiedy rozdawano synekury. Nie robiliśmy tego, bo byliśmy opozycją konstruktywną. A gdzie byli politycy PO, panowie Witczak, Urbaniak, panie Henczyca czy Leszczyna, jak Donald Tusk jako marszałek Sejmu w ciągu 3 lat przyznał sobie 180 tys. złotych nagród, po 60 tysięcy rocznie? A gdzie byli politycy PO, kiedy pan Tusk został premierem i już po dwóch miesiącach wypłacił premie swym przybocznym ministrom, Arabskiemu i Cichockiemu i kilku wiceministrom? Ogółem w ciągu 8 lat rządów naszych poprzedników wypłacono nagrody i premie na kwoty ponad pół miliarda złotych! I to w sytuacji, kiedy spółki skarbu państwa notowały straty. Dlaczego wtedy politycy PO nie krzyczeli: „oddajcie kasę!”. Dlatego twierdzenie, że za rządów PO premii nie było, jest nieprawdą i bezczelnością – podkreślił Mosiński, odnosząc się również do słów, jakie z ust polityków PO padły podczas kaliskiego „konwoju wstydu”.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ter - niezalogowany 2018-04-15 19:03:14

    Jeśli robicie to, co nawiedzony prezes każde, tzn. że jesteście ubezwłasnowolnieni i jesteście jako PiS jego marionetkami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    smutas - niezalogowany 2018-04-14 20:15:49

    mosinski idz po rtozum do glowy .moze cos tam znajdziesz" kazde twoje slowo to jest pisowski belkot.zal patrzec i sluchac co to sie robi z czlowieka zeby zaistniec

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rekss - niezalogowany 2018-04-13 23:15:12

    ten poseł jest jak katarynka,z góry wiadomo co powie jest takie powiedzenie,wierny jak...pies.z całym szacunkiem dla naszych pupilków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości