Od ponad dwóch tygodni kierowcy znów zmagają się z problemami komunikacyjnymi w naszym mieście. Tym razem przyczyną jest budowa ronda na skrzyżowaniu ulicy Łódzkiej i Szlaku Bursztynowym. Jeden z kaliskich zmotoryzowanych twierdzi, że ma pomysł jak zmniejszyć uciążliwości
Od kilku miesięcy trwają prace związane z budową przedłużenia Szlaku Bursztynowego do ulicy Warszawskiej. Elementem inwestycji będzie rondo, które połączy Łódzką z realizowanym odcinkiem Szlaku i zastąpi dotychczasowe skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Prace przy budowie ronda trwają od ponad dwóch tygodni i powodują, nieuniknione w takich sytuacjach, perturbacje komunikacyjne. Kaliski kierowca podpowiada jak je ograniczyć.
– Z ruchu wyłączony jest prawy pas Łódzkiej patrząc od strony Opatówka, przeznaczony do jazdy na wprost, w kierunku ulicy Warszawskiej i centrum miasta. Z kolei z pasa przylegającego do osi jezdni, tak jak do tej pory, możliwy jest skręt w lewo w Szlak Bursztynowy. W godzinach szczytu w tym miejscu tworzą ogromne korki. Oczywiście, problemy komunikacyjne związane z realizacją takiej inwestycji są nieuniknione i zrozumiałe ale w mojej ocenie można je ograniczyć – twierdzi pan Marcin i wskazuje źródło problemu. – To wysepka na Łódzkiej przed skrzyżowaniem ze Szlakiem Bursztynowym. To ona w dużej mierze sprawia, że pojazdy oczekujące na Łódzkiej blokują się nawzajem potęgując problem – ocenia i sugeruje likwidację przeszkody.
Krzysztof Gałka, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Kaliszu wyjaśnia, że na tym etapie realizacji inwestycji likwidacja wysepki nie jest konieczna.
– Modernizacja skrzyżowania realizowana będzie w trzech etapach. Potrzebujemy jeszcze kilka dni aby zakończyć pierwszy etap. W drugim, ruch z kierunku Opatówka zostanie przerzucony na prawą część Łódzkiej, aktualnie wyłączoną z ruchu i wyspa nie będzie przeszkadzać. Natomiast w trzecim etapie ruch na skrzyżowaniu, co prawda w ograniczonym zakresie, ale będzie odbywał się już przy wykorzystaniu ruchu okrężnego. Innymi słowy, jeszcze tylko przez kilka dni kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość – przekonuje szef kaliskiego ZDM i przypomina, że drogowcy, mając na względzie zmniejszenie uciążliwości dla motoryzowanych, zwiększyli czas przejazdu przez skrzyżowanie dla pojazdów poruszających się Łódzką na wprost w kierunku centrum miasta, co poprawiło sytuację na skrzyżowaniu.
W ocenie K. Gałki, firma realizująca inwestycję potrzebuje jeszcze około 3, 4 tygodnie na zakończenie robót. (pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety kaliską niechlubną tradycją jest kończenie pracy przez ekipy drogowców o 15 i do domu w takich newralgicznych miejscach prace powinny być realizowane na dwie zmiany i to powinno być już zagwarantowane w rozpisanym przetargu inwestycji Przez wiele lat mieszkałem w Katowicach np węzeł wielopoziomowy A4 S1 było realizowane przez wykonawcę 24 godz 7 dni w tygodniu a 2 zmianowość na głównych skrzyżowaniach to standard
Ale to będzie rondko powiatowe czy może coś większego w stylu ronda Westerplatte a może jak na 100tys miasto jeszcze większego????
Kalisz już nie jest 100tysięcznikiem...ot polityka ostatnich prezydentów wyludniła miasto
Z ukraincami jesteśmy już do przodu!!!
Ponoć poznan już jakiś czas temu zszedł poniżej 500 tys a teraz ma niby 540!!!!
A co mnie Poznań interesuje. Mieszkam w Kaliszu
Gałka coś odpierdala...lii i będzie super zadowolony z siebie ktoś go poklepie po plecach i dalej będą te fuszery i zwijanie miasta!!!!!
"Pozdrowienia" dla wodza drogowców - pana Gałki ze zdezelowanej nawierzchni ul. Sulisławickiej i wyboistego asfaltu skrzyżowania Dworcowej z Obozową...
A kto w Kaliszu jeździ Sulisławicką, albo Obozową, czy Dworcową? Na Sulisławicką same traktory i maszyny rolnicze, a na obozowej słupy złomu i węgla, a na Dworcowej to pociągi. Te ulice mają nikłe - wręcz bardzo marginalne znaczenie i są nieistotne dla ruchu pojazdów w Kaliszu.
Wystarczyło by dobrze oznaczyć prawy pas do jazdy prosto - wymalować odpowiednie linie i strzałki dużo wcześniej przed wysepką a lewy w taki sam sposób do jazdy tylko w lewo. A tak zdezorientowani stoją wszyscy na lewym pasie i jest bałagan a jadąc prawym pasem bez problemu można jechać prosto bez czekania.
Trochę z innej beczki, żyjemy w XXL w. Kaliszu przejazd kolejowy na Księżnej Jolanty nadal wygląda jak relikt przedwojnia. Samochodów przybyło w ogromnej wiekszości, w godzinach szczytu kolejki ciągną się aż do obu rond blokując je np aby przepuścić samotną lokomotywe Czy to aż takie trudne wybudowanie malej estakady dla samochodów?
Niestety kaliską niechlubną tradycją jest kończenie pracy przez ekipy drogowców o 15 i do domu w takich newralgicznych miejscach prace powinny być realizowane na dwie zmiany i to powinno być już zagwarantowane w rozpisanym przetargu inwestycji Przez wiele lat mieszkałem w Katowicach np węzeł wielopoziomowy A4 S1 było realizowane przez wykonawcę 24 godz 7 dni w tygodniu a 2 zmianowość na głównych skrzyżowaniach to standard
Ale to będzie rondko powiatowe czy może coś większego w stylu ronda Westerplatte a może jak na 100tys miasto jeszcze większego????
Kalisz już nie jest 100tysięcznikiem...ot polityka ostatnich prezydentów wyludniła miasto