Zagraniczna firma działająca w Polsce zwykle zakłada, że wsparcie prawne będzie potrzebne przy założeniu spółki, zakupie nieruchomości, umowie z dystrybutorem albo sporze sądowym. W praktyce równie ważny moment pojawia się wtedy, gdy sprawa zaczyna mieć wymiar karny, karnoskarbowy, regulacyjny albo reputacyjny. Wezwanie menedżera na przesłuchanie, przeszukanie biura, kontrola UOKiK, podejrzenie oszustwa pracowniczego, problem z sankcjami lub podatkami mogą szybko przełożyć się na blokadę operacyjną, ryzyko dla zarządu i konieczność raportowania do grupy. To materiał informacyjny, a nie porada prawna.
W wielu sprawach pierwszy sygnał wygląda niegroźnie: pismo z organu, prośba o dokumenty, kontakt od kontrahenta, anonimowe zgłoszenie, wewnętrzny audyt albo informacja z banku o wstrzymaniu transakcji. Dopiero później okazuje się, że temat może dotyczyć odpowiedzialności karnej, odpowiedzialności karnoskarbowej, naruszenia regulacji albo zabezpieczenia majątku.
Typowy proces obejmuje kilka etapów:
Zagraniczna firma powinna rozważyć wsparcie prawników w Polsce, gdy sprawa może wymagać szybkiej reakcji przed polskim organem albo sądem. Lokalna procedura, język dokumentów i praktyka organów mają duże znaczenie, nawet jeśli decyzje strategiczne zapadają za granicą.
Polskie prawo karne i karnoskarbowe działa według własnych procedur. To, co w innej jurysdykcji jest standardową wymianą informacji z organem, w Polsce może zostać odebrane jako procesowe stanowisko spółki albo osoby fizycznej. Z kolei milczenie, brak reakcji lub przekazanie niepełnych dokumentów może zwiększyć ryzyko eskalacji.
Zgodnie z Kodeksem karnym odpowiedzialność karna co do zasady dotyczy osób fizycznych. W praktyce oznacza to, że w sprawach biznesowych na pierwszym planie często pojawiają się członkowie zarządu, dyrektorzy finansowi, lokalni menedżerowie, osoby odpowiedzialne za podatki, sprzedaż, compliance lub zamówienia. Spółka może natomiast ponosić konsekwencje finansowe, regulacyjne, kontraktowe i reputacyjne, a w określonych sytuacjach także odpowiedzialność jako podmiot zbiorowy.
Dla grupy międzynarodowej ważne jest także to, że dokumenty w Polsce powstają najczęściej po polsku, a organy prowadzą czynności w języku polskim. Tłumaczenie dokumentu nie wystarcza, jeśli centrala nie rozumie skutków procesowych. Dlatego wsparcie lokalnego zespołu powinno łączyć znajomość polskiej procedury z umiejętnością przełożenia ryzyka na decyzje zarządcze.
W pierwszych dniach sprawy zwykle nie chodzi o „wygranie” sporu, lecz o kontrolę nad procesem. Firma powinna ustalić, kto podejmuje decyzje, kto komunikuje się z organami, jakie dokumenty można udostępnić i jak chronić interesy spółki oraz osób fizycznych.
Jeżeli zagraniczna firma otrzymała pismo z organu, wykryła nadużycie albo spodziewa się kontroli, warto uporządkować działania przed podjęciem decyzji merytorycznych.
Nie zawsze, ale w sprawach przed polskimi organami lokalne wsparcie jest zwykle potrzebne. Polska procedura, język czynności i praktyka organów wymagają znajomości lokalnych zasad. Najlepiej, gdy polski zespół współpracuje z globalnym counsel i tłumaczy ryzyka na język decyzji biznesowych.
Nie musi tak być. Wezwanie może dotyczyć roli świadka, ale może też sygnalizować szersze zainteresowanie organów działalnością firmy. Przed przesłuchaniem warto ustalić zakres sprawy i status osoby, która ma składać zeznania lub wyjaśnienia.
Należy zweryfikować podstawę czynności, osoby prowadzące czynność i zakres żądanych dokumentów. Pracownicy powinni wiedzieć, kogo powiadomić i jak zachować się spokojnie. W praktyce pomoc prawnika na miejscu lub zdalnie może ograniczyć chaos i ryzyko przekazania materiałów poza zakresem żądania.
Może, ale sposób prowadzenia dochodzenia ma znaczenie. Przegląd poczty, rozmowy z pracownikami i analiza danych muszą uwzględniać przepisy o ochronie danych, prawo pracy, tajemnicę przedsiębiorstwa i potencjalne postępowanie karne.
Ryzyko karnoskarbowe pojawia się, gdy nieprawidłowość podatkowa może być przypisana konkretnej osobie odpowiedzialnej za rozliczenia lub decyzje finansowe. Dotyczy to na przykład nierzetelnych deklaracji, faktur, rozliczeń VAT, WHT lub obowiązków sprawozdawczych.
To zależy od rodzaju pisma i etapu sprawy. Czasem szybki kontakt porządkuje sytuację, a czasem lepiej najpierw przeanalizować dokumenty i ustalić stanowisko. Nieprzemyślana odpowiedź może mieć skutki procesowe.
Warto szukać zespołu, który łączy doświadczenie w prawie karnym gospodarczym, sporach, podatkach, compliance i obsłudze międzynarodowych klientów. Jeśli firma szuka lokalnego partnera typu law firm poland, istotne będzie nie tylko doradztwo prawne, ale też umiejętność pracy z zarządem, centralą i in-house counsel.
Sprawy karne i regulacyjne w biznesie rzadko są wyłącznie problemem prawnym. Zwykle wpływają na płatności, relacje z kontrahentami, pracowników, raportowanie do grupy i reputację. Jeżeli sprawa jest pilna, warto porozmawiać z obrońcą lub zespołem procesowym, zanim firma przekaże dokumenty albo zajmie stanowisko wobec organu.
Więcej informacji o wsparciu dla zagranicznych firm działających w Polsce można znaleźć na stronie https://lawyersinpoland.com/, prowadzonej przez zespół doradzający międzynarodowym klientom w sprawach biznesowych, sporach i sytuacjach kryzysowych.
/Artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze