W Polsce imigrant otrzyma więcej świadczeń niż polski emeryt!

14/02/2025 08:31

Choć Donald Tusk zapewnia, że jego rząd nie będzie wdrażał Paktu Migracyjnego, to zdaniem parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, prawda jest zupełnie inna – Pakt będzie wdrażany już przyszłym roku. Co to oznacza dla nas? Ogromną rzeszę przybyszów wypychanych z Niemiec, konieczność ich utrzymania przez polskiego podatnika i nawet kilkudziesięciokrotny wzrost przestępczości

- Karol Nawrocki, kandydat na urząd prezydenta popierany przez Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że jeśli zostanie prezydentem to uczyni wszystko aby wypowiedzieć Pakt Migracyjny. Bo tego chcą Polacy, którzy nie zgadzają się z modelem przyjmowania nielegalnych imigrantów do Polski z Północnej Afryki, Syrii i innych części świata. Przypomnę, że pan Nawrocki zażądał od Donalda Tuska upublicznienia treści notatki z rozmowy z Olafem Scholzem w której niemiecki kanclerz stwierdził jednoznacznie, że ustalił przyjmowanie imigrantów z terenu Niemiec z premierami państw ościennych, w tym również Polski. Informowały o tym media, również niemieckie. Dlatego chcemy wiedzieć jak przebiegała ta rozmowa i na co zgodził się Donald Tusk. Bo choć oficjalnie zaprzecza i zapewnia, że nie nie będzie implementował Paktu, to należy mu przypomnieć, że zrobił to w grudniu 2023 roku. A zatem jego zapewnienia o nieimplementowaniu Paktu to kpina ze znajomości prawa. Jedyną możliwością odstąpienia od realizacji Paktu, jest zmiana Konstytucji – ocenia Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości. 
Co w praktyce oznacza przyjęcie rzeszy imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu to wiemy chociażby z przekazów medialnych z Paryża, Berlina czy Sztokholmu, gdzie codziennością są rozboje, gwałty i podpalenia. I  imigranckie enklawy do których nawet policja nie ma wstępu – podkreśla Jan Mosiński.

Warto również pamiętać również o tym, że kraj, który przyjmuje imigrantów, bierze ich na swoje utrzymanie. I co ważne –  wsparcie dla tych imigrantów, którzy zostają przesunięci musi być analogiczne do miejsca, z którego zostają wydaleni. Innymi słowy, jeśli imigrant przybywa do Polski z Niemiec to musi otrzymać świadczenia na poziomie niemieckim. A więc polski podatnik będzie musiał zapewnić wsparcie takiemu młodemu mężczyźnie, bo przeważająca większość to młodzi mężczyźni między 18 a 30 rokiem życia, na takim poziomie jak w Niemczech. W liczbach bezwzględnych to co najmniej 500 euro miesięcznie na osobę, prawo do mieszkania socjalnego i wiele innych elementów pokrywanych z pieniędzy polskiego podatnika. Można założyć, że taki imigrant przesunięty z Niemiec, będzie miał miesięczne dochody wyższe niż polski emeryt, który pracował na swoją emeryturę całe życie. Podkreślam – z naszych pieniędzy. To kuriozalne rozwiązanie, które wywoła ogromne niezadowolenie społeczne. Pakt wejdzie w życie w przyszłym roku, czyli już po wyborach prezydenckich i o to właśnie obecnej władzy chodzi – ocenia poseł Jan Dziedziczak.
Jakiej rzeszy imigrantów możemy się spodziewać? Biorąc pod uwagę, że Pakt zawiera również tzw. program łączenia rodzin, to zdaniem parlamentarzysty, do Polski może przybyć nawet 200 tysięcy osób! I nie tylko do dużych miast.  
– Zatem zapomnijmy o czystych ulicach i najważniejszej rzeczy – o bezpieczeństwie. Bowiem jak pokazują statystyki krajów zachodnich, tam gdzie pojawiają się imigranci skala przestępczości wzrasta nawet kilkudzięciokrotnie! Ta przestępczość dotyczy zwłaszcza kobiet; w miastach na Zachodzie kobiety nie wychodzą na ulice po zmroku
Przypomnijmy, że integralną częścią projektu „asymilacji przybyszów” jest budowa Centrów Integracji Cudzoziemców (CIC). Ma być ich 49 a koszt ich utworzenia to prawie 500 milionów złotych. W Kaliszu CIC funkcjonuje przy ulicy Nowy Świat 13. 
Powstało dwa lata temu kiedy Ukraińcy uciekali przed rosyjską agresją. A zatem nie jest to takie centrum, jak zakłada obecny projekt Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. My Polacy jesteśmy znani z empatii, z pomocy jakiej udzielamy choćby przez Caritas i inne instytucje i organizacje ale na taki model „polityki migracyjnej” jaki preferuje Bruksela i Berlin, na który zgodził się rząd Tuska my się nie zgadzamy – dodaje Jan Dziedziczak.

Kolejną, niemiłą niespodzianką jaką szykuje nam Koalicja 13 Grudnia, zdaniem Jana Mosińskiego, jest projekt ustawy o „zatrudnianiu cudzoziemców”. 
Brzmi dość niewinnie ale warto podkreślić, że ten projekt preferuje cudzoziemców kosztem Polaków w sytuacji, kiedy już mamy masę upadłości polskich firm i dziesiątki tysięcy zwolnień. W związku z tym należałoby najpierw pomagać tym osobom a nie cudzoziemcom o czym mówi Pakt Migracyjny czy projekt ustawy „o zatrudnianiu cudzoziemców”. W ubiegłym tygodniu Sejm w ekspresowym tempie przyjmował projekt tej ustawy. Niestety, wszystkie poprawki Prawa i Sprawiedliwości zostały odrzucone – dodaje poseł Mosiński. (pp)

Foto: Jan Mosiński (z lewej) i Jan Dziedziczak
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2025 10:56

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Løk - niezalogowany 2025-02-14 09:28:20


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Antypisslam! - niezalogowany 2025-02-14 12:20:09


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • niezalogowany - niezalogowany 2025-02-19 16:01:36

    żeby kogoś rozliczać , to trzeba najpierw uczciwie rozliczyć siebie z poprzednich swoich rządów PO+ PSL ////

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości