Trener KKS Kalisz Ryszard Wieczorek po meczu z Nielbą Wagrowiec - Wszystkie ręce na pokład, aby pomóc nam w osiągnięciu celu, jakim jest awans do II ligi.
- Gdy w lipcu spotkaliśmy się z tą drużyną po raz pierwszy, był to zlepek ludzi o dużych umiejętnościach, natomiast zespół nie był zgrany. Na pewno przez całą rundę było to widoczne – były mecze lepsze i gorsze, ale najważniejsza sprawa, od której zaczynaliśmy, to dyscyplina taktyczna w drużynie. Nieważne, kto gra, nieważne są nazwiska, ale każdy zawodnik musiał podporządkować się temu, abyśmy zdobywali punkty. Zdobywaliśmy je również trudnych dla nas meczach. W końcówce sezonu zespół zaczął grać to, czego od piłkarzy oczekiwałem. Procentowała też nasza praca z drużyną pod względem motorycznym. Mając szeroką kadrę, musimy umieć skorzystać ze wszystkich zawodników. Cieszymy się, że dzisiaj zadebiutował 16-latek rodem z Kalisza. Mamy w kadrze sporo młodzieży, dyspozycja zespołu w dzisiejszym meczu była naprawdę dobra i chciałoby się powiedzieć - szkoda, że ta runda już się skończyła.
- Staram się przyzwyczaić zespół do codziennej pracy, ale i budować odpowiednią atmosferę w drużynie. Dlatego często spotykaliśmy się nawet w niedzielę. Niektórzy zastanawiali się, czemu ma to służyć. Ma to służyć temu, abyśmy mogli tak podsumować rundę jak dzisiaj. Mamy teraz okres roztrenowania, będziemy jeszcze przez trzy tygodnie pracować i planować zawodnikom zajęcia, tak aby wiedzieli, co mają robić w trakcie przerwy świątecznej. Ale musimy też dać im odpocząć mentalnie. W styczniu rozpoczynamy już intensywną pracę treningową. Potrzebuję 7-8 tygodni, aby przygotować zespół do rundy rewanżowej i ta praca będzie naprawdę ciężka. Spodziewam się też jakiś ruchów kadrowych w zespole – w jedną i drugą stronę, bo to jest nieuniknione. Jestem przekonany, że jeszcze ktoś z zewnątrz do nas dołączy. Zespół, szatnia musi się odświeżać. Na koniec tej części sezonu mam apel do społeczeństwa Kalisz, a szczególnie do władz Kalisza. Wszystkie ręce na pokład, aby pomóc nam w osiągnięciu celu, jakim jest awans do II ligi. Jedni mogą pomóc w kwestiach organizacyjnych, a ktoś może pomóc finansowo. Chciałbym, aby to miasto pod względem piłkarskim rosło, a niestety bez środków finansowych tego się nie osiągnie. Jest zapał, jest zaangażowanie, ale na każdym polu trzeba zrobić krok do przodu – powiedział Ryszard Wieczorek.
(dd)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
macie kiboli na trybunach wiec niech pomagaja !!!
macie kiboli na trybunach wiec niech pomagaja !!!