Reklama

Budżet Kalisza 2020: mniej inwestycji, większy dług

18/11/2019 16:16

688 milionów złotych – tyle wynosić mają dochody miasta Kalisza w 2020 roku. Przy planowanych 695 milionach wydatków oznacza to powiększenie zadłużenia miasta. Niepokoić może również mniej środków na inwestycje

– Nie tylko Kalisz, ale wszystkie miasta w Polsce miały kłopoty z konstruowaniem przyszłorocznych budżetów. Wynika to z pewnych działań rządu na które samorządy nie miały wpływu. W konsekwencji zostały m.in. ograniczone wydatki na inwestycje  – powiedziała Irena Sawicka, skarbnik miasta, podczas poniedziałkowiej konferencji prasowej poświęconej założeniom przyszłorocznego budżetu miasta.
W przypadku dochodów Kalisza, największy udział w budżecie 2020 mają przychody z PIT, czyli podatku dochodowego od osób fizycznych. To nieco ponad 177 milionów złotych – o około 0,5 miliona złotych mniej niż rok temu. – Wynika to m.in. ze zwolnienia z podatku osób do 26 roku życia oraz zmniejszenia stawki podatku dla osób fizycznych z 18 do 17% – wyjaśnia skarbnik miasta. 
11 milionów złotych to dochody miasta od osób prawnych (CIT), 119 milionów stanowią podatki oraz opłaty lokalne, natomiast dochody „z mienia” to kolejne 6 milionów zł.
Ponad 163 miliony złotych nasze miasto otrzyma w formie subwencji oświatowej, o 12 mln więcej niż rok temu. Kolejnym, ważnym źródłem zasilającym kaliski budżet są dotacje celowe. – W przyszłym roku Kalisz otrzyma z tego tytułu 148 milionów złotych, z czego ponad 82 milionów na realizację programu 500+. Jest to kwota pochodząca w całości z budżetu państwa – dodaje Irena Sawicka. 
Ostatnią pozycją na liście wpływów są dochody z budżetu UE. – To kwoty na różnego rodzaju zadania realizowane z udziałem środków unijnych ale również refundacje kosztów już oddanych inwestycji. 
Z kolei wydatki miasta w roku przyszłym opiewają na 695 milionów złotych. Prawie 216 milionów złotych Kalisz wydaje na oświatę i wychowanie a 18,5 mln na edukacyjną opiekę wychowawczą. Daje to w sumie prawie 235 milionów złotych. To największa pozycja w strukturze wydatków miasta – 31%. 
Niewiele mniej zaplanowano na wydatki związane z szeroko rozumianą pomocą społeczną – ponad 180 milionów złotych. Na transport i łączność miasto wyda prawie 84 miliony, na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska 66 mln a na administrację publiczną – 43 miliony. 11,5 miliona to wydatek związany z obsługą długu, który w przyszłym roku osiągnie poziom 268 mln złotych.

Zła wiadomość, związana z przyszłorocznym budżetem jest taka, że miasto wyda zdecydowanie mniej na inwestycje niż rok temu. Zaledwie 75,2 miliona złotych w porównaniu do 125 milionów złotych, jakie mieliśmy do dyspozycji w budżecie 2019. 
Pod hasłem „inwestycje”, zdaniem prezydenta Krystiana Kinastowskiego, należy rozumieć głównie zadania drogowe oraz rewitalizację. 
– W grudniu zostanie wyłoniony najlepszy projekt w ogólnopolskim konkursie na rewitalizację Głównego Rynku a już od nowego roku zamierzamy przystąpić do prac. Na ten cel w przyszłorocznym budżecie zaplanowaliśmy 3,4 miliona złotych – poinformował prezydent. 
To nie koniec rewitalizacyjnych zadań miasta, bo w planach jest również rozpisanie konkursu na projekt Złotego Rogu oraz bulwaru wzdłuż Prosny. Na ten cel samorząd chce wydać 300 tys. złotych.

Reklama

Jednak najwięcej środków na cele inwestycyjne pochłoną zadania z zakresu drogownictwa. – Mamy już pozytywną opinię Urzędu Marszałkowskiego w sprawie modernizacji drogi nr 450 – od Rogatki, przez Nowy Świat, Częstochowską do Budowlanych. To bardzo ważna dla Kalisza inwestycja – podkreśla prezydent.
Przebudowie zostanie poddana również Śródmiejska, od Rogatki do Mostu Kamiennego. 
W przyszłym roku Miasto chce również wrócić do pomysłu rewitalizacji Plant ale bez, budzącej ogromne emocje, wycinki drzew. Ten projekt pochłonie 7 milionów. 
Z ważniejszych inwestycji warto wymienić również budowę pierwszego odcinka trasy łączącej Łódzką z Godebskiego. Na ten cel miasto może przeznaczyć 7 milionów złotych, a resztę będzie stanowić dotacja z budżetu krajowego.
Równie ważną, dla usprawnienia układu komunikacyjnego miasta, inwestycją będzie budowa ronda na skrzyżowaniu Podmiejskiej oraz Prymasa Stefana Wyszyńskiego.
Na 2020 rok miasto zaplanowało również wydatki w kwocie prawie 12 milionów złotych na modernizację dróg osiedlowych. M.in. Ogrodowej, Kwiatów Polskich, Rajskowskiej, Racławickiej, Głogowskiej czy Korczak. (pp) 
 
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-18 16:31:20

    SORRY, ALE KTÓRY TO JUŻ CIĘŻKI INWESTYCYJNIE ROK DLA MIASTA?
    Od kilku lat marazm. Oszczędza się na tym co najważniejsze czyli na inwestycjach.. a to inwestycje stanowią o rozwoju danego miasta. MASAKRA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-18 17:19:46

    Jeszcze mniej inwestycji? To tak się da? Przecież już teraz od dawna praktycznie nie ma żadnych inwestycji miejskich. O zgrozo to teraz pewnie remont odcinka chodnika w Sulisławicach trzeba będzie przecinać wstęgą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-18 18:08:36

    Chyba nikt nie rozumie czym są inwestycje dla kalisza. Smutna prawda

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama