Jest rok 2005, odbywają się wybory do Sejmu, Senatu i na Prezydenta. Różne sondaże (zwłaszcza te „salonowe”) wskazują, że wygra je PO przed PIS-em. Tusk, który idzie do wyborów pod hasłem „człowiek z zasadami” łaskawie przyznaje, że jak wygra to może powstanie koalicja PO i PIS. A tu nagle łup! Okazało się, że wszystko zgarnął PIS! Wściekły Donald (zasady zostały wtedy wyparte przez kwasy) wykrzyczał, że te wybory wygrały „moherowe berety”! Oczywiście była to mowa miłości, która nie dzieliła Polaków…
Jakiś czas później jego kolega Janusz Palikot zabłysnął wypowiedzią: „Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie”. Była to oczywiście przepiękna mowa miłości, która wcale nie dzieli Polaków, prawda? Z tej samej szczujni, o przepraszam stajni od języka miłości jest na przykład reżyser, pani Holland (ta która nakręciła antypolskiego gniota pod tytułem ZIELONA GRANICA). Owa pani twierdzi, że „Kaczyński to nieszczęśliwy człowiek o sadystycznych cechach, jest mistrzem budowania nienawiści. On generuje zło”. No i oczywiście porównała go bezkarnie do Hitlera i Stalina. Język miłości. Ale oczywiście to ten zaściankowy PIS podzielił Polaków, bo przecież trzeba być „nowoczesnym Europejczykiem” a nie „wąsatym Januszem”. Wielu moich rodaków „kupiło” taką narrację i są święcie przekonani, że to PIS dokonał radykalnej polaryzacji społeczeństwa.
Ale ten podział można było zaobserwować dużo, dużo wcześniej bo już w roku 1989, czyli gdy Polska odzyskała niepodległość. Czy pamiętacie ilu się znalazło wtedy chociażby piewców PRL-u i obrońców SB-eckich donosicieli? Każdy kto wtedy żądał sprawiedliwości (czyli chciał się dowiedzieć, kto w czasach PRL-u zachował się godnie a kto był gnidą) był nazwany „faszystą” i „łowcą czarownic”. Doszło nawet do tego, że ci „wstrętni lustratorzy” zostali oskarżeni o to że „niszczą ludzi”! A kto tak zawyrokował? A niejaki Lesław Maleszka wieloletni SB-ecki donosiciel o pseudonimie „Ketman”. Tyle lat minęło i czy coś się zmieniło? To przecież moi rodacy wybrali w roku 2023 do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej donosiciela Bogusława Wołoszańskiego (pseudonim „Ben”).
I co, nie jesteśmy podzieleni? Dla wielu ludzi (oczywiście dla mnie też) SB-ecy i ich współpracownicy to oględnie mówiąc ludzie wyzbyci honoru ale jak się okazuje dla wielu innych to „fajne chłopaki”. Do donosicieli jeszcze wrócimy…
Tak, jesteśmy podzieleni. Ja i tysiące innych Polaków uważamy, że kara śmierci powinna być wykonywana na każdym zwyrodnialcu, który popełnia morderstwo z premedytacją. Zwyrodnialcy są coraz bardziej bezkarni bo wiedzą, że cokolwiek by nie zrobili to najwyżej trafią do luksusowego więzienia. System, który daje łotrom więcej praw niż zwykłym obywatelom jest n i e s p r a w i e d l i w o ś c i ą. „Humaniści” krzyczą, że kara śmierci jest „niehumanitarna” i wmawiają nam, że to społeczeństwo jest winne, że są bandyci i mordercy, bo taki „bidok” miał przecież do szkoły pod górkę, tatuś pił a matka była... kobietą lekkich obyczajów. A co macie dla ofiar? Splunięcie? Przypomnę wam jeszcze hipokryci pewną statystykę (sprawdźcie sobie sami niedowiarki). W USA, w stanach w których przywrócono karę śmierci gwałtownie spadła liczba przestępstw ciężkich (morderstwa, zbiorowe gwałty, okaleczenia itp.) I co, kara śmierci nie odstrasza?
Tak, jesteśmy podzieleni. Bardzo często ci sami ludzie którzy mówią, że kara śmierci dla zwyrodnialców to „barbarzyństwo” są zwolennikami aborcji. Morderców hołubimy a dzieci „skrobiemy” – zrozumiano? Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o pewnym strasznym wydarzeniu z Oleśnicy. Lekarka Gizela Jagielska dokonała morderstwa na 9-cio miesięcznym płodzie. Dziecko było sprawne intelektualnie, mogło samodzielnie żyć a podejrzewane było, że będzie miało dużą łamliwość kości (w jakim stopniu nikt nie jest w stanie przewidzieć). Zastanawiam się co taka pani doktor ma w mózgownicy (bo przecież serca to ona nie ma) kiedy bierze w swoje wypielęgnowane rączęta zastrzyk z chlorkiem potasu i wbija igłę w małe bijące serduszko…
Nie łudźmy się, wyrzutów sumienia to ona nie ma, powiedziała przecież „w Boga nie wierzę, jestem Żydówką i do tego ateistką”. Przepraszam bardzo a co mnie obchodzi czy ta pani jest Żydówką? Jaki ma to związek z tym makabrycznym czynem? Aaa, zrozumiałem! Każda krytyka tego mordu to zapewne objaw „wrodzonego polskiego antysemityzmu”! A propos polskiego antysemityzmu. Niedawno prezes dużego banku BNP Paribas Przemysław Gdański stwierdził, że Polacy nie lubią sektora bankowego bo są niechętni do oddawania długów, mają braki w edukacji i są antysemitami! Naprawdę tak powiedział!
Tak, jesteśmy podzieleni. Dla jednych ten pan jest elitą, guru bankowości a dla innych (takich jak ja) jest zwyczajnym zakłamanym oszczercą zasługującym na pogardę. Ale ta jego wypowiedź oczywiście nie była mową nienawiści tylko krytyką. Lewactwo przecież nie używa „mowy nienawiści” a tylko „racjonalną krytykę” a prawa strona odwrotnie – zawsze posługuje się „mową nienawiści” a nigdy nie stosuje „racjonalnej krytyki”.
Tak, jesteśmy podzieleni. Już niedługo bardzo ważne wybory, wybory na prezydenta Polski
Wreszcie mamy szansę wybrać na prezydenta człowieka, na którego moja Ojczyzna nie zasługuje. Dotychczas Polska nie miała za bardzo szczęścia do prezydentów: a to Bolek z teczką, a to Olek, który lubił dać sobie w „goleń” i miał chorobę filipińską, był nawet taki prezydent, który w japońskim parlamencie skakał po krzesłach i szukał swojego Szoguna. A czy mój naród zasługuje na takiego supermena jak Trzaskowski? Wreszcie na tym stolcu może zasiąść człowiek bez skazy i zmazy. Człowiek, któremu nie straszne są rekiny bo się przecież razem z nimi kąpał (normalnie SZCZĘKI opadają z zazdrości o tę odwagę), człowiek za którym kobiety szaleją – sam przecież powiedział, że żona nazywa go „dupiarzem”. A jaką miał i ma rodzinę! Ho, ho! Przodek walczył u boku Napoleona, ciotka machała z balkonu Piłsudskiemu (to akurat nieprawda – to Piłsudski machał jego ciotce!). Jaka to zacna patriotyczna rodzina… A on sam prawdziwy „europejczyk” – drzewa sprowadził do Warszawy z Niemiec, tramwaje z Korei a w urzędach nakazał pozdejmować krzyże. A jakich fajnych ludzi zatrudniał u siebie, na przykład niejaką Jolantę Lange podejrzewaną o współudział w zabójstwie księdza Blachnickiego. Zaprawdę powiadam wam wielki człowiek może być naszym prezydentem, no co prawda zapomniał tylko wspomnieć o swojej mamusi TW „Justyna”. Z dokumentów IPN wynika, że pani Teresa Trzaskowska „nadawała” bezpiece o kontaktach z dyplomatami USA muzyków jazzowych – Jerzego Matuszkiewicza, Leopolda Tyrmanda i Romana Waschki. Już słyszę głosy, że żółć wylała mi się z zazdrości bo sam pochodzę z chłopów pańszczyźnianych. No fakt, nie da się ukryć, ale wśród tych chłopów nie było SB-ckiego ścierwa.
Mądrego wyboru życzę.
Sławomir Gralka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do czytelnika .. a kto mówił polskość to nie normalność oraz wszystko dla niemiec chodz to drugie zdanie wybrzmiało po niemiecku !! Pamietaj czytelniku każdy kij ma dwa końce.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
przykłd pisowskich rządów - stadnina koni w Janowie, doprowadzili do ruiny, wyprzedali co najlepsze.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
PO generalnie robi porządek z bałaganem po pis
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.