:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Wandalenland – niemiecka promocja Kalisza

Historia, Wandalenland – niemiecka promocja Kalisza - zdjęcie, fotografia
05/11/2010 11:54

Dawni kaliszanie zamieszkiwali Wandalenland i byli Wandalami. Otaczały ich plemiona Lugiów, Gotów i Burgundów. Tak było 1850 lat temu, gdy za sprawą Klaudiusza Ptolemeusza na kartach historii pojawiła się pierwsza wzmianka o naszym mieście. Propagandowym walorem tego fragmentu dziejów najwcześniej zajęli się Niemcy i w 1942 r. zorganizowali Kaliszowi wystawę w okupowanej Warszawie

Czynna wciąż jeszcze w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej ekspozycja „Na Bursztynowym Szlaku”, dokumentująca najdawniejsze dzieje osadnictwa w środkowym dorzeczu Prosny i jego związki z rzymskim handlem bursztynem, nie jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem. Tegoroczne obchody jubileuszu 1850-lecia miasta były zaledwie nawiązaniem do podobnych obchodów sprzed 50 lat, gdy świętowano – równie umowny jak dzisiejszy – jubileusz 18 wieków Kalisza. Pomysłodawcami takiej formy promocji miasta nie byli jednak ani peerelowscy komuniści, ani tym bardziej prezydent Janusz Pęcherz z dyrektorem Ryszardem Bienieckim. – W 1942 r. kustosz kaliskiego biura do spraw zabytków przedhistorycznych dr J.K. Moehren przygotował wystawę eksponowaną w marcu w Warszawie. Złożyły się na nią m.in. eksponaty z Lisa pod Kaliszem, Jankowa, Kazimierki Starej i Szadka. Nawiązywała ona do przekazu K. Ptolemeusza, gdyż wybrane zabytki miały ilustrować obraz zasiedlenia tych ziem i drogi handlowe przez „Wschodnią Germanię” około 150 r. n.e. Kilka miesięcy później powstało pięciostronicowe opracowanie historii osadnictwa Ziemi Kaliskiej autorstwa wspomnianego badacza, zachowane w formie maszynopisu w Archiwum Muzeum Archeologicznego w Poznaniu – wspomniał przed osiemnastu laty na łamach „Rocznika Kaliskiego” Edward Pudełko, kustosz kaliskiego muzeum. Potem o dziejach niemieckich badań naszych ziem nie było już mowy. Warto przypomnieć, że niemieccy badacze w 1941 r. prowadzili wykopaliska m.in. w Kościelnej Wsi. Lista miejscowości Kaliskiego, w których prowadzono badania lub sygnalizowano znaleziska archeologiczne w latach 1941-44, liczy kilkadziesiąt pozycji. Jeszcze w sierpniu 1944 r., gdy front stał już nad Wisłą, Niemcy rozpoczęli badania na cmentarzysku w Zadowicach. M. Schlicht odkryła tam celtyckie naczynie, co znacznie poprzedziło niedawne rewelacje kaliskich archeologów na temat celtyckiego osadnictwa w rejonie Kalisza. Co ciekawe, w okresie okupacji Niemcy zajęli się też inwentaryzacją istniejących wtedy zbiorów prywatnych. Dotyczyło to kolekcji proboszcza Kazimierza Niesiołowskiego z Pleszewa, zawierającej m.in. zabytki kultury łużyckiej oraz „wczesnogermańskie i wandalskie” naczynia. Spis ten uzupełnili drugim, obejmującym zbiory Raula Strikarowskiego ze Słupii koło Jarocina.
Co wiemy o warszawskiej wystawie z 1942 r.? Niewiele ponad to, o czym wspomniał E. Pudełko. W poznańskim archiwum odnalazł on jednak wiele mówiącą niemiecką mapę, stanowiącą element tej ekspozycji. Widzimy na niej dzisiejsze ziemie polskie wraz z przyległościami, a w samym jej centrum widnieje „Kalisch”. Mapa obejmuje Pragę, Wiedeń i Budapeszt, a także „Breslau” i „Danzig”, choć istnienia tam osad w czasach Ptolemeuszowych nijak nie da się dowieść. Są też „Warschau” i „Krakau”, choć wsi Warsa i Sawy nie było jeszcze wówczas w planach, a Krak, późniejszy patron osady koło Wzgórza Wawelskiego, miał się dopiero narodzić. Jak się wydaje, autorzy mapy umieścili na niej te miejscowości głównie jako punkty orientacyjne. Warszawy nie pominęli, jako że była ona miejscem wspomnianej wystawy, a Krakowa pominąć nie mogli – jako stolicy ustanowionego przez siebie Generalnego Gubernatorstwa. Najciekawsza jest jednak mozaika etniczna uwidocznionych na mapie ziem. Wybrzeże Bałtyku aż po przedpola Półwyspu Helskiego zamieszkują Rugijczycy, tereny na wschód od dolnej Wisły – Goci, za sąsiadów po drugiej stronie rzeki mają oni Burgundów, a na południe od jednych i drugich rozciągają się dziedziny Wandalów i Lugiów. Polscy i niemieccy historycy i archeolodzy przez wiele lat po wojnie wiedli spór o to, czyje osadnictwo było chronologicznie pierwsze na dzisiejszych ziemiach polskich – germańskie czy słowiańskie? Spór ten miał podłoże raczej polityczne i propagandowe niż naukowe, warto jednak zauważyć, że nauka przyznała w nim rację Niemcom. Dzisiejsi badacze, także polscy, przyznają, że ekspansja terytorialna Słowian na te tereny przypada na drugą połowę VI i początki VII w. n.e. Nie może więc być mowy o tym, by zamieszkiwali oni Wielkopolskę czy jakąkolwiek inną krainę w dorzeczu Wisły i Odry już w czasach Ptolemeusza, a więc w II w. n.e. Ekspansja plemion germańskich na te tereny rozpoczęła się już w III wieku przed Chrystusem – z ziem Skandynawii i północnych Niemiec. Germańscy Goci pojawili się u nas na przełomie er, zasiedlając obszary nad dolną Wisłą i tworząc tam kulturę wielbarską. W III wieku po Chrystusie rozpoczął się ich exodus zakończony nad Morzem Czarnym, gdzie podzielili się na znanych nam z historii Wizygotów i Ostrogotów. Z Lugiami, wielkim ludem pochodzenia celtyckiego, a także z germańskimi Wandalami, identyfikowana jest kultura przeworska, rozwijająca się od II w. p.n.e. do V w. n.e. Jej istnienia na naszych terenach dowodzą liczne odkrycia archeologiczne z tego okresu. W połowie II w. n.e. Łużyce, Ziemia Lubuska i Sudety stały się ojczyzną Burgundów, ludu podlegającego wpływom kultur przeworskiej i wielbarskiej. W III w. n.e. rozpoczęli oni migrację w kierunku Renu. Ostatecznie osiedlili się nad Jeziorem Genewskim, zmuszeni do tego przez Aecjusza i sprzymierzonych z nim Hunów. Germańscy Burgundowie zapisali się w historii raz jeszcze, gdy w roku 472 splądrowali Rzym. Dziś domieszka ich krwi płynie w żyłach niektórych obywateli Szwajcarii. E. Pudełko przypomina jeszcze niezwykłe dzieje Wandalów, którzy na początku V w. n.e. przekroczyli Ren i przewędrowali Hiszpanię, by w roku 429 przez Gibraltar dostać się na kontynent afrykański i założyć państwo w rejonie Kartaginy. W roku 455 złupili Rzym, a ulegli i zniknęli z kart historii dopiero w wieku następnym, pokonani przez cesarza Justyniana i wodza Belizariusza.
Tak czy owak więc, mapa, którą niemieccy badacze zaprezentowali w roku 1942 w okupowanej Warszawie, stosunkowo wiernie ukazuje porządek etniczny panujący na dzisiejszych ziemiach polskich ok. II w. n.e. Ludności słowiańskiej czy choćby protosłowiańskiej na tych ziemiach jeszcze wówczas nie było i miało długo nie być. A odległych potomków ówczesnych kaliszan – przy założeniu, że byli to Wandalowie – należy szukać w północnej Afryce i krajach basenu Morza Śródziemnego.
 

Reklama

Wandalenland – niemiecka promocja Kalisza komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Ford Mondeo MK4 z roku 2008

Ford Mondeo MK4 z roku 2008. Silnik 1,6 benzyna, 125 KM. Niski przebieg 80 471 km. Samochód od początku pozostający w rękach jednego właściciela...


Zobacz ogłoszenie

Nieruchomości poszukiwania

PILNIE POSZUKUJEMY MIESZKAŃ DO KUPNA I WYNAJMU, NIERUCHOMOŚCI - STASZICA 40


Zobacz ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"