Reklama

Korwin-Mikke: „Szóstka Schetyny” czyli śmiech na sali

28/07/2019 07:29

Jest oczywiście prawdą, że PiS przekupuje wyborców. Emerytom 13. emerytura, dzieciatym dodatkowe 3 × 500+, młodym zwolnienie z podatku do 26. roku życia. Ciekawe, ludzie dadzą się na to wszystko nabrać – czy też wzrost cen nauczy ludzi, że w gospodarce cudów nie ma: z pustego i Salomon nie naleje. A w naszym garnku nie ma już NIC. Są tylko rosnące długi

Jednak najlepszym sojusznikiem PiS-u jest tzw. „d***kratyczna opozycja”, czyli Platforma Obywatelska z przystawkami. PO „zagwarantowała”, że „ci, co zarabiają mniej, niż 4500 zł brutto, dostaną dodatkową premię za aktywność i pracę”. 
Do tej pory dodatkowe premie za aktywność i pracę wypłacali szefowie. Ciekawe, czy WCzc. Grzegorz Schetyna wyjmie te dodatkowe 600 zł z własnej kieszeni, czy każe je dopłacać pracodawcom? 
Pewno to drugie. I część szefów, którym każe się dopłacać do najmniej zarabiających, po prostu się ich pozbędzie. Lepiej wziąć dwóch lepszych robotników, którym nie trzeba dopłacać – niż trzech gorszych. 
Gorsze jest to, że p. Schetyna usiłuje wyrównywać dochody. Otóż podstawowym motorem rozwoju gospodarczego jest nierówność. Kiedyś p. Daniel Olbrychski, zresztą z obozu raczej p. Schetyny niż naszego, wskazywał, że nie może być wysokiego poziomu sztuki aktorskiej, gdy dobry aktor zarabia dwa razy więcej, niż zły. Musi zarabiać sto razy więcej – jak w Hollywood,  i wtedy młodzi adepci tej sztuki będą sobie żyły wypruwali, by też tyle zarabiać. 
I to samo dotyczy wszystkiego. Równość – to śmierć. Gdzie jest energia: w wodospadzie – czy w jeziorze? A gdzie poziom wody jest równy? 
To tyle z punktu widzenia teorii ekonomii. 
Natomiast politycznie najgorsze jest co innego. 
Tzw. „D***kratyczna Opozycja” swoimi propozycjami DOWODZI, że PiS ma rację. Że rozdawnictwo pieniędzy podatników jest czymś dobrym. Że czymś dobrym jest wyrównywanie... Czyli w gruncie rzeczy popiera PiS.
Gdy śp. Wojciech Młynarski ironicznie śpiewał „Przyjdzie walec i wyrówna!”, nie podejrzewał, że tzw. „opozycja anty-socjalistyczna” będzie wprowadzała większą równość i większy socjalizm niż PZPR w PRL. 
Bo przecież, powiedzmy to jasno, ci, co zarabiają mniej niż 4500 zł, dostaną te 600 zł nie za „większą aktywność i pracę”, lecz za to, że zarabiają mniej niż 4500...
Jest też oczywiste, i ćwiczyliśmy to za PRL-prim, że pracownicy zarabiający 4600 natychmiast albo zaczną pracować na akord nieco mniej, by zarobić 4400. A ci, co są na pensji 4600, poproszą o jej zmniejszenie do 4400.
Jedyną osobą, która ostrzegała, że tak się stanie w PRL-bis, byłem ja. 
Bo ja czytałem (i wszystkim polecam) genialną książeczkę „Dawny ustrój a rewolucja” śp. Aleksego de Tocquevill’a, że zbrodnicza rewolucja francuska, której rocznicę Francuzi musieli obchodzić 14 VII, nie była przeciwieństwem tego, co robił nieszczęsny Ludwik XVI; przeciwnie – kontynuowała te procesy, które zaczęły się za monarchii, a którym król usiłował się przeciwstawić. Zwiększanie podatków, zwiększanie liczby urzędników i ich władzy nad ludźmi.  
Rewolucjoniści rozbudowali to do absurdu. 
Symbolem niech będzie zdobycie Bastylii. Pod hasłem: „Precz z tyranią!” uwolniono z niej 6 (sześciu) więźniów. Już po kilku dniach Bastylia zapełniła się setkami ludzi na ogół całkiem niewinnych...
No – ale to była Tyrania Większości, czyli „dobra tyrania”. Taki prototyp Dobrej Zmiany...
Teraz czekamy na jakiegoś Napoleona, który tych wszystkich jarkobinów i innych „Przyjaciół Ludu” pośle tam, gdzie trzeba. 

PS. „Przyjaciel Ludu” to pismo wydawane za rewolucji francuskiej przez skrajnego lewaka i mordercę, Jana-Pawła Marata. Warto dodać, że Rosja przeprosiła za rewolucję „październikową”, a Francja za „francuską” – nigdy! 
A wzywająca do mordów i rzezi „Marsylianka” nadal jest hymnem tej obrzydliwej Republiki!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-28 14:42:41

    pajac !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-28 18:01:02

    Gościu powyżej, nie potrafisz podać argumentów tylko umiesz pluć?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Rumpelstiltsin - niezalogowany 2021-07-08 12:59:15

    Argument - Mikkodzi twierdzą, że prywatny biznes podnosi płace, tymczasem jednocześnie twierdzą, że szef zmuszony do podniesienia płacy o 600 zł zaraz będzie ludzi zwalniał z tego powodu, co = sprzeczność.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości