Najsłynniejszy polski jasnowidz o. Klimuszko przebywał w Kaliszu podczas II wojny światowej. Przybył tutaj z Warszawy, gdy Niemcy opanowali stolicę. W Kaliszu został zatrzymany przez gestapo.
Andrzej Klimuszko OFMConv., właśc. Czesław Klimuszko (ur. 23 sierpnia 1905 w Nierośnie, zm. 25 sierpnia 1980 w Elblągu) – polski duchowny rzymskokatolicki, franciszkanin. Był zielarzem, wizjonerem, jasnowidzem, medium i parapsychologiem. Pochodził z wielodzietnej rodziny z Podlasia. Był synem Wincentego i Zofii Klimuszków. W Różanymstoku uczęszczał do szkoły powszechnej. Następnie uczył się w gimnazjum w Grodnie. Edukacji gimnazjalnej nie ukończył. Znalazł się we Lwowie, by tam kontynuować naukę. We Lwowie w 1925 roku wstąpił do zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Po nowicjacie, który odbył w Kalwarii Pacławskiej powrócił znów do Lwowa, gdzie rozpoczął naukę w X Państwowym Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza.
W 1926 złożył śluby wieczyste. 6 maja 1934 w Krakowie przyjął święcenia kapłańskie. Przebywał w klasztorach franciszkańskich w Gnieźnie, Wilnie, Łagiewnikach oraz w Warszawie. Pierwszych wizji doświadczył, jak pisze w książce Moje widzenie świata, w przededniu wybuchu II wojny światowej, kiedy to miał sny dotyczące tragicznego rozwoju kampanii wrześniowej. Podczas kampanii wrześniowej znajdował się w Warszawie. W 1940 r. uciekł do Kalisza. Na dworcu w Łodzi cudem uniknął pobicia przez niemieckich żandarmów. Przebywając w Kaliszu został zatrzymany przez gestapo - tajną policję polityczną III Rzeszy. Dostał zakaz opuszczania miasta. Miał pozostać do dyspozycji władz okupacyjnych. Kiedy wyszedł z aresztu, obawiając się o własne życie poszedł prosto na dworzec i wsiadł do pierwszego lepszego pociągu, bez dokumentów i pieniędzy. Kiedy znalazł się w Wierzbicy koło Radomia został dotkliwie pobity przez żołnierzy niemieckich. Tak pisał później o tych wydarzeniach: "Świadomość doznanej krzywdy oraz widok wynaturzenia człowieka z trupią główką na czapce, cały ten splot wypadków wywołał w mojej jaźni silny wstrząs, który z kolei wyzwolił we mnie drzemiące nieznane siły psychiczne, poruszył jakiś mechanizm w ośrodkach mózgu, obudził nadświadomość, dzięki której zacząłem przenikać psychofizyczną strukturę człowieka. Zacząłem dostrzegać w pewnych momentach za niektórymi ludźmi ciągnący się jakby film ze scenami ich przeżyć i przeszłości. Czułem wyraźnie, że w mojej sferze psychicznej nastąpił jakiś przełom, zaistniało coś, i to coś nie jest anormalne, lecz raczej ponadnormalne".
Po II wojnie światowej wyjechał na Mazury. W Prabutach rozpoczął działalność jako zielarz i wizjoner. Pomagał wielu ludziom odnaleźć bliskich. Często czynił to na podstawie podanej mu fotografii. Stał się bardzo popularny. Zainteresowała się nim Władza Ludowa. W obawie o własne bezpieczeństwo opuścił Prabuty w przebraniu kobiety. Następnie ukrywał się w kilku domach zakonnych na terenie kraju.
We wrześniu 1961 roku osiadł w klasztorze franciszkańskim przy kościele św. Pawła Apostoła w Elblągu. Prowadził intensywne działania duszpasterskie. Jego kazania przyciągały wielu wiernych do kościoła. Zakonnik także lokalizował zaginionych, na podstawie fotografii. Polscy parapsycholodzy, w tym Lech "Emfazy" Stefański, Stefan Manczarski i Roman Bugaj przeprowadzili z Klimuszką serię eksperymentów, które miały potwierdzić jego niezwykłe zdolności. Ojciec Klimuszko przewidział, że przyjdą czasy, kiedy klimat w Polsce zmieni się na "równikowy" i będą rosły u nas owoce południowe. Przez wiele lat badał działanie roślin, ziół, owoców zdobywając doświadczenie w ich stosowaniu. Zachowały się oryginalne recepty ojca Andrzeja. Obecnie niektóre mieszanki ziołowe o. Klimuszko są dostępne w sprzedaży. Napisał kilka książek: "Wróćmy do ziół”, "Parapsychologia w moim życiu”, "Moje widzenie świata”, "Szukajmy szczęścia w przyrodzie”.
Ojciec Andrzej był także proszony o pomoc przez ówczesną milicję w rozwikłaniu trudnych spraw kryminalnych. Prawdopodobnie pomógł milicji przynajmniej w 40 sprawach. Pomagał także w pracy policji w różnych krajach Europy i świata. Kiedy zwróciła się do niego FBI odnalazł porwaną wnuczkę magnata prasowego i dziedziczkę fortuny – Patty Hearst. Policji włoskiej wskazał miejsce, gdzie przebywało ciało premiera Włoch – Aldo Moro. Pomógł w odnalezieniu zwłok 15-letniego Bohdana Piaseckiego – syna przewodniczącego Stowarzyszenia PAX, Bolesława Piaseckiego. Franciszkanin bezbłędnie wskazał na mapie miejsce ukrycia zwłok - w ruinach warszawskiego budynku przy ul. Świerczewskiego (obecnie al. Solidarności). Wiedział, jak zginął major Hubal. Przewidział śmierć kardynała Hlonda i Stanisława Kostki Łukomskiego.
Ciekawe są jego przepowiednie, dotyczące losów Polski i świata. Przewidział wybór Karola Wojtyły na papieża. Ojciec Czesław Klimuszko przepowiedział, że Polska stanie się duchowym i politycznym sercem Europy. Polska ma wyjść z wojen i kataklizmów niemal bez szwanku, a inne narody będą u nas szukać azylu i „źródła nowego prawa”. Twierdził, że „Polsce będą się kłaniać narody Europy”. Jako wielki patriota wskazywał Polskę jako najlepsze i najbezpieczniejsze miejsce na Ziemi.
Ojciec Klimuszko zmarł 25 sierpnia 1980 roku w szpitalu w Elblągu. W przyczynie zgonu stwierdzono przewlekłe zapalenie oskrzeli. Był nałogowym palaczem i to prawdopodobnie przyczyniło się do jego śmierci. W 2002 roku jego szczątki przeniesiono z elbląskiego cmentarza Dębica do grobowca obok kościoła św. Pawła Apostoła. W Elblągu przedwojenny luterański dom przedpogrzebowy, znajdujący się na terenie kościelno-klasztornym Zakonu Franciszkanów zaadaptowano na Dom Pamięci O. Andrzeja Klimuszki. Wybudowano także klasztorny grobowiec, w którym znajdują się jego szczątki.
W 2004 radni Elbląga pośmiertnie przyznali mu honorowe obywatelstwo miasta. W południowo-wschodniej części miasta Prabuty znajduje się osiedle upamiętniające ojca Czesława Klimuszko. Oryginalne nagranie z głosem o. Klimuszko znajduje się na youtubie.
Opracował Przemysław Świątek
Zdjęcie: Andrzej Kossobudzki Orłowski / PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze