26-letni mężczyzna włamał się do budynku organizacji charytatywnej tylko po to, żeby zjeść obiad. Jego głód powinien zostać potraktowany jako okoliczność łagodząca
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek ok. g. 4 w nocy. - Włamywacz uszkodził rolety zewnętrzne, a następnie wybił szybę w oknie i wszedł do środka budynku, w którym mieści się m.in. kuchnia i stołówka. Będąc wewnątrz, postanowił skorzystać z produktów spożywczych oraz sprzętu znajdującego się w kuchni. Kilkadziesiąt minut zajęło mu usmażenie frytek oraz mięsa. Po zjedzeniu przygotowanego przez siebie posiłku wyszedł z budynku – relacjonuje mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Następnego dnia funkcjonariusze przejrzeli zapis monitoringu i rozpoznali sprawcę, 26-latka bez stałego miejsca zamieszkania. Podejrzany został wkrótce zatrzymany i usłyszał zarzut dokonania kradzieży z włamaniem. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Teraz grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności. (kord)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze