Reklama

Niebezpieczne fakty o szybkiej kolei. W gminie Godziesze też gremialnie protestują, a jeśli projekt będzie kontynuowany zagłosują przeciw PiS

10/09/2022 11:44

Około 200 zebranych mieszkańców było stanowczo przeciw, po wysłuchaniu przedstawicieli CPK, a także człowieka któremu 5 lat temu zarezerwowano grunty pod lotnisko. Pojawiają się pierwsze wypowiedzi kaliskich posłów

Wybór jednego z 4 wariantów przebiegu trasy szybkiej kolei przez Kalisz automatycznie determinuje kierunek, z którego tory dojdą do Kalisza: przez gminę Szczytniki i Opatówek, albo przez południe powiatu, jak sugeruje prezydent Kalisza, czyli gminę Godziesze. W obu gminach mieszkańcy żywiołowo sprzeciwiają się tej inwestycji. Ludzie komentują, że jeśli dojdzie do budowy KDP to zniszczenia budynków i materialne straty dla nich będą większe niż były podczas ostatniej wojny.

Wójt gminy Godziesze Józef Podłużny jest przeciwny

W czasie wielu konsultacji ze mną przedstawiłem swoją opinię, że wariant 3 i 4 na terenie gminy Godziesze Wielkie został przygotowany w taki sposób, że jest praktycznie nie do przyjęcia (tu nastąpiły gromkie brawa zebranych w Stobnie mieszkańców – przypis redakcji). Jest kilka zagrożeń. Zagrożenie pierwsze to projektowana linia kolejowa przebiegać będzie na kierunku wschód-zachód, tymczasem wszystkie ważniejsze drogi przebiegają na lini północ-południe, czyli występuje naturalna kolizja. Jest też kolizja z ujęciami wody dla Kalisza, dwoma rzekami i obszarem chronionego krajobrazu dolina Prosny. Projektanci w dniu dzisiejszym przedstawią ciąg dalszy kolizji z państwa zabudową i państwa terenami.

Reklama

Dane techniczne

Przedstawiciele CPK i projektanci omówili podstawy przedsięwzięcia i odpowiadali na pytania mieszkańców, a następnie zachęcali do wyrażania opinii za pośrednictwem ankiet internetowych umieszczonych na stronie CPK.

Poinformowali, że linię przebiegu determinuje docelowa prędkość pociągów 350 km/h, (choć na początku ma być 250 km/h). Wymusza to duży promień skrętu wynoszący 9 kilometrów. Podobnie jest z różnicami poziomów terenu, które trzeba będzie zniwelować nasypami lub wykopami mogącymi dochodzić nawet do 30 metrów. Ekrany akustyczne mają być stawiane tam gdzie będą wymagane przez przewidywania projektowe, a także tam gdzie w praktyce hałas mierzony na ścianie elewacji budynku przekroczy 54 decybele w nocy i 61 decybeli w dzień. Szerokość zajętego pasa to kilkadziesiąt metrów, na co składa się szerokość podstawy dwóch skarp zależna od jej wysokości, 2 pasy torów odległe od siebie o 4,7 m, odwodnienie i drogi serwisowe wzdłuż torów. Skarpy mogą być wyjątkowo węższe jeśli zastosuje się mur oporowy. Przewiduje się, że będzie jeździło klika typów pociągów osobowych, szybsze międzynarodowe, czy intercity oraz wolniejsze  regionalne ale ekspresowe. Będą przejeżdżały co 10 do 15 minut. Pociągi mają być zasilane prądem elektrycznym zmiennym.

Reklama

Podstawowe pytania oraz deklaracja, że mieszkańcy gminy nie zagłosują już na PiS

Kobieta z końca sali zadała proste, ale jakże trafiające w sedno sprawy pytanie :

Czy rząd ma na to pieniądze? Rząd, na który wszyscy tu zebrani głosowali, a pewnie już nikt nie zagłosuje (huczne brawa publiczności), czy ma pieniądze, czy będzie dodrukowywał?

Odpowiedź CPK: będą to środki z budżetu państwa i unijne.

Z odpowiedzi, a raczej jej braku, wynika, że rząd na razie nie ma pieniędzy na tę inwestycję ale ma nadzieje.

Jeśli jeszcze do tego nałoży się nadciągający kryzys, to budzą się spore obawy, że inwestycja będzie wstrzymana na wiele lat pozostawiając tysiące rodzin w strachu i niepewności, podobnie zresztą jak poprzednio było z „igrekiem”, gdzie przy okazji zmarnowano miliony na projektowanie.

Reklama

Na spotkaniu w Stobnie poruszono jeszcze sprawę hałasu, poprzecinanych dróg, utraty wartości i wykupu we wszystkich tych aspektach wzbudzając spore niezadowolenie i oburzenie społeczeństwa gminy.

Czego nie usłyszymy od przedstawicieli inwestora?

Dużo światła na inwestycję rzucił także Kamil Szymańczak rolnik i społecznik z Baranowa, miejsca budowy lotniska CPK, któremu wcześniej zarezerwowano grunty. Przyjechał na spotkanie, by z własnego doświadczenia ostrzec ludzi co ich czeka w przypadku budowy KDP.

Chciałbym wam powiedzieć o tym, czego nie usłyszycie od tych panów. Dyskusja o nasypie i ekranach, to jak wybieranie płytek do łazienki w domu, kiedy nie mamy pieniędzy ani zagwarantowanego kredytu, na budowę, tylko mamy samą działkę. Zacznijmy się pytać o podstawy, czy nas na to stać?

Reklama

W dalszej części spotkania Kamil Szymańczak poinformował, że:

PiS zmienia w tej chwili prawo, wg. którego po wybudowaniu kolei, ludzie narzekający na hałas. będą musieli na swój koszt na drodze cywilnej sądowej udowodnić, że są przekroczone normy hałasu, a są to kosztowne zabiegi. Nie można tego będzie zrobić razem z sąsiadem, bo każdy dom będzie musiał być rozpatrywany oddzielnie, więc każdy będzie musiał ponieść te wysokie koszty i ryzyko sprawy sądowej sam. Inwestor jest jedynie zobowiązany sprawdzać czy hałas jest zgodny z normami tylko przez 8 miesięcy po oddaniu torów do użytkowania. Po tym okresie mogą wjechać głośniejsze pociągi, np. te z wyższą prędkością 350 km/h, ale wtedy walka z hałasem spadnie już na barki mieszkańców.

Reklama

Pan Kamil uświadomił ludziom, że gdy kolej przetnie drogi, to obiecane przez CPK, 3 kilometry objazdu są nieprawdziwe. Jeśli ktoś miał np. kilkaset metrów do przedszkola, szkoły, czy pole za stodołą, a kolej przetnie mu drogę, to będzie musiał jechać 3 kilometry np. w lewo do najbliższego tunelu, czy wiaduktu, potem około 1 kilometra w poprzek, potem znów w 3 kilometry w prawo, co daje 7 kilometrów a razem z drogą powrotną czyni dodatkowych 14 kilometrów, za którą to podróż i zmarnowany codziennie czas nikt nie zwróci pieniędzy.

Wspomniał również, że pomimo wyrażanej tu na spotkaniu otwartości przez CPK w sprawie ankiet, to w 2020 roku wpłynęło 160 000 protestów do Strategicznego Studium Lokalizacyjnego przeciwko CPK. „Czy coś z tego zostało uwzględnione? To jest pytanie retoryczne” - kontynuuje pan Kamil

Reklama

Poinformował również, że na zadawane pytania ludzie otrzymywali zbywającą odpowiedź, że jest to tajemnica handlowa spółki.

Zobrazował także, jak państwo wykupywało teren pod autostradę A2 budowaną w 2012 roku, która poprzecinała meliorację na polach i do tej pory jej nie odtworzono

Wypowiedzi typu będziemy się starli, my chcemy państwu uchylić rąbek nieba to są czcze obietnice. Na przykładzie Baranowa (miejsca gdzie planuje się lotnisko) mamy już doświadczenia własne i wiemy w jaki sposób się to odbywa. Pod lotnisko w Baranowie zarezerwowano 8000 hektarów, a oni oferują na zamianę jedynie 190 hektarów i to w promieniu 100 kilometrów. Ja sam z kolegą mamy tam 200 hektarów w promieniu 4 kilometrów, a oni proponują areały w promieniu 100 kilometrów. Nie wierzcie że cokolwiek dostaniecie, bo my nic nie dostajemy.

Reklama

Chcecie wiedzieć jak będziecie wywłaszczani to się konkretnie spytajcie. Zróbcie spotkanie z nami to przyjedziemy ze specjalistami. Możecie zostać wywaleni z dnia na dzień, natomiast rzeczoznawca przyjdzie do Państwa po kilku miesiącach wyceniać nieruchomości, a realne pieniądze możecie dostać po kilkunastu miesiącach albo po kilku latach jak będziecie próbowali się kłócić.

Chcecie zobaczyć jak są wyceniane grunty i dlaczego jest tzw. program dobrowolnych nabyć? To zobaczcie sobie w internecie dwa materiały TVN-u z Baranowa i okolic – dodaje pan Kamil

Reklama

Krótki filmik jest tutaj 

Oraz drugi filmik, ukazujący mocno zaniżoną  wycenę nieruchomości przeznaczonej do wykupu przez CPK: tutaj

Co na to posłowie?

Spotkaniu w Stobnie przysłuchiwał się poseł PiS Piotr Kaleta, który na końcu zabrał głos.

Jestem za takim wariantem, który przyniesie wszystkim jak najmniej szkody

Zasugerował także chęć rozmowy z ministrem Horałą o kolejnym ewentualnym piątym wariancie. Zaproponował kolejne spotkanie, by poinformować o dodatkowych informacjach jeśli się pojawią.

Na spotkanie przybyła również Anna Szymczak, dyrektor biura posłanki Karoliny Pawliczak SLD, która w jej imieniu odczytała stanowczy sprzeciw przeciwko inwestycji.

Reklama

Linki do innych protestów i spotkań konsultacyjnych w powiecie kaliskim i Kaliszu 

Konsultacje w Błaszkach i Szczytnikach tutaj

Protest w Kaliszu  tutaj

Niewygodne fakty o szybkiej kolei: tutaj

 

A.W.

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    GOŚĆ - niezalogowany 2022-09-10 17:27:21

    Wiadomo, rząd PIS --sponsoruje wsie jak dotąd żaden rząd w Polsce --- koła gospodyń , 500+ , dopłaty do nawozów , dopłaty do upałów , dopłaty do powodzi , do paliwa itd -- chłopi wszystko biorą , bo jak dają to biorą ---ALE --- CIAGLE JESZCZE SIEDZĄ W DAWNEJ KOMUNIE . A GODZIESZE , TO AKURAT RODZINNA WIEŚ POSEŁKI PAWLICZAK TEJ OD MILLERA --- TO TEŻ NIE MA CO SIĘ DZIWIĆ . WYRAŻNIE WIDAĆ , ŻE CHŁOPSTWO DZIAŁA NA ZASADZIE --- PANU BOGU ŚWIECZKĘ , A DIABŁU OGAREK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!WSTYD POLACY , WSTYD !!!!!!!!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Gość - niezalogowany 2022-09-10 18:12:50

    Kamera będzie się starała? ????????

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ted - niezalogowany 2022-09-10 19:19:15

    Jeżeli w Kaliszu nie chcą kolei dużych prędkości, to linię skierować z Sieradza w kierunku Turku i Poznania. Kalisz będzie typowym prowincjonalnym miasteczkiem beż przyszłości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości