Reklama

Poseł Mosiński o unijnym budżecie i kaliskich opłatach za śmieci

25/11/2020 14:48

- Weto to normalny mechanizm negocjacyjny, który w UE nieraz był używany – podkreśla poseł Jan Mosiński (PiS), broniąc stanowiska polskiego rządu w sporze z Brukselą o powiązanie unijnego budżetu z przestrzeganiem praworządności w państwach członkowskich UE. Kaliski parlamentarzysta odniósł się również do problemu przygotowywanych w naszym mieście podwyżek podatków i opłat lokalnych.

    J. Mosińskiego zbulwersowała niedawna konferencja prasowa posła Mariusza Witczaka i senatora Janusza Pęcherza (KO), podczas której skrytykowali oni poczynania rządu PiS w sporze z UE. Jego zdaniem Polska grożąc zastosowaniem weta wobec unijnego budżetu na najbliższe lata, niczego nie ryzykuje, a jedynie poprawia swoją pozycję negocjacyjną. W razie nieprzyjęcia budżetu w UE stosowane będzie prowizorium budżetowe.

    Jak przyznaje parlamentarzysta PiS, podczas lipcowego szczytu UE szefowie rządów, w tym również premier Mateusz Morawiecki, zgodzili się na pewien tymczasowy kompromis dotyczący stosowania pojęcia praworządności, jednak trwająca obecnie prezydencja niemiecka pojęcie to rozszerzyła – na niekorzyść państw takich, jak Polska czy Węgry.

Reklama

    - Wywiera się presję na państwa, które nie są w nurcie lewicowo-liberalnym, takie jak Węgry czy Polska. W przeszłości instrument weta był stosowany przez wiele państw starej Unii. Robiła tak m.in. Francja i Wielka Brytania. Nie chcemy, by praworządność była batem na państwa członkowskie – zadeklarował J. Mosiński.

    Tak więc – jego zdaniem – Polsce nie grozi, że nie otrzyma unijnych dopłat w najbliższej perspektywie finansowej. Tym bardziej, że od stycznia prezydencję w UE przejmuje Portugalia, której premier zapowiedział już, że proponowany mechanizm powiązania budżetu z praworządnością jest nie do przyjęcia.

Reklama

    Kaliski parlamentarzysta wspomniał też o zapowiadanych w Kaliszu podwyżkach opłat za śmieci. - Warto przypomnieć źródło problemu. Było to przyjęcie w 2008 r. przez rząd PO-PSL unijnej dyrektywy dotyczącej segregacji odpadów. Polski rząd zgodził się wtedy na pewną chronologię działań do roku 2020 i ponosimy tego konsekwencje – powiedział. Jak dodał, w niektórych większych miastach skala podwyżek opłat jest dużo większa niż w Kaliszu i to na tyle, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta podjął decyzję o sprawdzeniu ich zasadności.

(kord)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2020-11-25 16:45:40

    A co Pan Poseł zrobił żeby wprowadzic zmiany w ustawach, tak żeby było korzystnie i ludzko dla ludzi, a nie tylko gadanie kto zawinił. Już kilka lat jesteście dojną zmianą, więc działajcie. Po to chyba was wybrano.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • XYZ - niezalogowany 2020-11-26 12:32:33

    A jak Pani sobie wyobraża możliwość zmiany Dyrektywy UE w przedmiotowej sprawie? To jest NIEMOŻLIWE.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2020-11-25 16:48:35

    Czy Pan Poseł złożył już zawiadomienie do prokuratury, CBA o tym że Kinastowski z kolegami z PiS zabrali 9,5mln z inwestycji i przerzucili na śmieci żeby mafia śmieciową mogła tą kasę zgarnąć? Czy może i Pan w tym uczestniczył? Jest taki zapis w konstytucji który daje prawo nam mieszkańcom zgłosić tą sprawę do Sądu, już jest kilku chętnych. Wasze dni są policzone. Może do Sędziego Tulei napisze i zajmie się tą sprawą?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama