We wtorek rano odwołano próby przygotowujące do pobicia rekordu grupowego skoku ze spadochronami. Taki rekord ma osiągnąć stu skoczków z 30 krajów, którzy przyjechali z tej okazji do Michałkowa (pow. ostrowski). W grupie jest 32 Polaków
Do 19 czerwca ostrowskie lotnisko będzie stolicą polskich (a nawet europejskich) sportów ekstremalnych. Na Euro Big Ways Camp – największą imprezę spadochronową w Europie do Michałkowa przyjechało 176 skoczków, w tym aż 20 kobiet, ale tylko około 100 osób z nich ma szanse zakwalifikować się do skoku finałowego ,,największej Formacji’. W Michałkowie rozpoczęły się w tym tygodniu jedyne próby eliminacyjne do rekordu świata grupowego skoku ze spadochronami. Skok jest największym wydarzeniem tego typu w Europie i za dwa lata będzie bity w Tajlandii. Rekordowe mają być: formacja, którą utworzą w powietrzu spadochroniarze, liczba samolotów oraz wysokość, z której skakać będą uczestnicy. Takiej okazji podziwiania popisów sportowych i jednocześnie odwagi skoczków nie można przegapić.
We wtorek rano odwołano jednak próby skoków, ze względu na zbyt deszczową pogodę. W czasie oddawania gazety do druku, organizatorzy nie podjęli ostatecznej decyzji o tym, czy zostaną one przełożone. Na wykonanie skoku uczestnicy próby mają czas do piątku. W ubiegłym roku na lotnisku w Michałkowie 45 skoczkom udało się pobić rekord Polski. Imprezie towarzyszy ogromne zainteresowanie medialne. Skoki na żywo relacjonować będą największe stacje telewizyjne. A kamery zainstalowane zostaną m.in. na śmigłowcu TVN24, który filmować będzie spadającą formację. Organizatorzy zapewniają, że na lotnisku ciekawie będzie już od wczesnych godzin porannych. (mag)
.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze