Podczas niedzielnej wizyty w Kaliszu Mateusz Morawiecki, były szef rządu, odniósł się do pytania o to, czy sprawa mieszkania może pogrążyć Karola Nawrockiego, kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Były premier nie ma wątpliwości
– Czy ktoś naprawdę myśli, że można wzbogacić się na 28-metrowej kawalerce, na strychu ze skosami? – pytał Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem tak naprawdę Karol Nawrocki pomagał temu panu.
– To pierwszy kandydat. I jest drugi, który jeździ sobie po Polsce i w tym czasie wysiedla ludzi z kamienic. Którzy twierdzą, że są wyrzucani na bruk po to aby czyściciele kamienic przejmowali je w Warszawie. Doszliśmy do takiej paranoi w Polsce, gdzie mamy Karola Nawrockiego, człowieka o szlachetnych intencjach i mamy drugiego kandydata, który razem z prawnikami wynajduje ludzi żyjących po 125 lat w Brazylii czy w Kolumbii, akty notarialne podpisywane gdzieś w Ameryce Południowej przedstawiane są w Warszawie a urzędnicy, jeszcze za czasów Hanny Gronkiewicz-Waltz a potem w czasach Trzaskowskiego, zamiast stać po stronie mieszkańców Warszawy, dopuszczają się tego okrutnego procederu – ocenił Mateusz Morawiecki i zarzucił prezydentowi kłamstwo, który twierdzi, że za jego kadencji wybudowano w Warszawie 14 tysięcy mieszkań.
– Tymczasem portal demagog.pl, którego trudno posądzić o sympatyzowanie z moim obozem politycznym zaprzeczył tym informacjom pokazując, że tych wybudowanych mieszkań było 1500.
Wracając do kwestii kawalerki zapewnił, że w tej sprawie wszystko zostało wyjaśnione, natomiast karygodne jest aby w takich sprawach, do walki z jednym kandydatem wykorzystywać aparat państwa i tajne dokumenty, które wyciekły. – To nie ma nic wspólnego z państwem demokratycznym – przyznał.
(pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Niech pan Morawiecki wytłumaczy się z zasadności niszczenia gospodarki i męczenia obywateli absurdalnymi lockdownami, których "skuteczność" została naukowo obalona: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Naukowcy-o-covidowych-lockdownach-zawiedzione-obietnice-spowodowaly-katastrofalne-koszty-8555020.html Pewnie niejedna inna partia też nie byłaby lepsza, gdyby wtedy rządziła.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.