Reklama

Miotacze UKS-12 Kalisz dobrze zaprezentowali się na Golęcinie

10/05/2022 07:49

Zawodami w Poznaniu lekkoatleci UKS-12 Kalisz rozpoczęli sezon letni. Bardzo obiecujące wyniki osiągnęli kaliscy zawodnicy specjalizujący się w konkurencjach rzutowych

  Na pierwszy plan, jeśli chodzi o osiągnięcia kaliskich miotaczy, wysuwa się wynik Bartosza Przybylaka w rzucie oszczepem. Podopieczny trenera Marcina Małeckiego uzyskał bowiem na Stadionie Golęcin w stolicy Wielkopolski 50 metrów i sześć centymetrów. To oczywiście jego rekordy życiowy, który dał mu nie tylko zwycięstwo w zawodach, ale także zapewnił udział w Mistrzostwach Polski U-18, które odbędą się w lipcu.

  - W tej kategorii Bartosz dopiero zaczyna swoje zmagania. Rok temu zawodnik ten zajął 10. miejsce w Mistrzostwach Polski U-16 w Karpaczu, rzucając wtedy lżejszym oszczepem
40,47 m. Spodziewaliśmy się dobrego wyniku przed startem, ale że oszczep poleci w pierwszej próbie konkursu ponad 50 m, to już miła niespodzianka
– komentuje postawę swojego zawodnika Marcin Małecki.

Reklama

  Bardzo dobrze w rzucie dyskiem spisali się młodzicy. Wiktor Grzegorek (r. 2007) zajął trzecie miejsce, rzucając 39,78 m (rekord życiowy poprawiony o prawie osiem metrów). Młodszy o rok Maciej Pancewicz rzucił 35,06 m, także ustanawiając „życiówkę”. W kategorii U18 dziewcząt pierwsze miejsce wywalczyła Zuzanna Duster, która od tego roku rzuca dyskiem o wadze 1 kg. Osiągnęła 31,83 m, co oczywiście jest jej rekordem życiowym. W tej samej rywalizacji brała udział Paulina Paceś, która uzyskała 24,82 m. 

  Nadal podstawową bolączką kaliskich miotaczy jest brak w Kaliszu odpowiednich warunków do treningów, a tym bardziej zawodów w konkurencjach rzutowych.

Reklama

  - Niestety, fakt, że nie możemy normalnie trenować, jest irytujący i poniżający zarówno dla zawodnika jak i dla mnie. Tak naprawdę kombinujemy różne rzeczy w zastępstwie normalnych rzutów, o dziwo z fajnymi rezultatami. Na stadionie lekkoatletycznym możemy trenować tylko rozbieg i samo bieganie. Nie wolno nam rzucać, a rzuty oddajemy na terenach zielonych, głównie z miejsca, bo rzuty na trawie z rozbiegu grożą poważnymi urazami – mówi Marcin Małecki.

(dd)

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama